Takie plany ogłosił wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Pierwszych pociągów tego typu możemy spodziewać się na przełomie 2026 i 2027 roku.
W Łomży trwa budowa linii kolejowej. Równolegle prowadzone są prace nad zapewnieniem odpowiedniego taboru, który będzie obsługiwał połączenia do naszego miasta. W ostatnim wywiadzie dla portalu rynek-kolejowy.pl wiceminister Piotr Malepszak zdradził część planów swojego resortu. Zgodnie z jego zapowiedziami, linię między Warszawą a Łomżą miałyby obsługiwać pociągi hybrydowe.
– Hybrydy od Newagu zaczną przychodzić na przełomie 2026/2027. Już dzisiaj planujemy trasy dla tych pociągów, które ogłosimy we wrześniu br. Dobra oferta na trasie Warszawa–Łomża na inaugurację powrotu kolei po 30 latach do Łomży to będzie początek eksploatacji hybryd. Hybrydy w liczbie 35 sztuk mają pokonywać średniorocznie 200 tysięcy kilometrów na pojazd, zatem możemy mówić o pracy przewozowej na poziomie nie mniejszym niż 6 mln pockm przy uwzględnieniu przeglądów. Hybrydy dotrą do wielu miejscowości nieobsługiwanych przez PKP Intercity, ale także z niewystarczającą ofertą innych przewoźników – powiedział Piotr Malepszak, deklarując, że linie spalinowe pod hybrydy będą miały wyższe parametry i osiągną prędkość 100–120 km/h.
Reklama
Wśród innych planów dotyczących naszego regionu wiceminister zapowiedział, że trasę między Warszawą a Białymstokiem będą obsługiwać piętrowe pociągi.