Staropolskie kiełbasy do koszyka, słodkie ciasta, miody do świątecznych wypieków, własnoręcznie haftowane serwety i plecione, wiklinowe koszyki- to wszytko można było kupić podczas pierwszego w tym roku Jarmarku Rozmaitości na Starym Rynku. Na targu wystawiło się kilkudziesięciu kupców.
- To spotkanie wybitnie ma charakter wielkanocny, stąd właśnie taki asortyment przedsiębiorcy przywieźli. Pozostałe jarmarki- a zostały już zaplanowane do końca roku- będą jeszcze bardziej różnorodne- zapowiada Jerzy Lipiński, naczelnik Centrum Obsługi Inwestora Urzędu Miasta w Łomży.
Na Starym Rynku można dziś było spotkać sprzedawców tradycyjnych wędlin, serów, ciast i miodów. Na stoiskach czekały śnieżnobiałe obrusy- w sam raz na pierwsze, wielkanocne śniadanie- i haftowane serwetki do wielkanocnego koszyka.
Swoje prace prezentowali artyści, rzeźbiarze, malarze i rękodzielnicy.
- To nie jest tak, że bycie tu ma się "opłacić". To kontakt z ludźmi, pokazanie swoich dzieł i żmudna praca nad ożywieniem Starego Rynku. W mojej ocenie pierwszych efektów ożywienia można spodziewać się za rok, to nie dzieje się szybko, ludzie muszą się przyzwyczaić. Warunek jest jeden- informacja o jarmarkach powinna wyjść poza Łomżę, dotrzeć np. do warszawiaków, którzy będą tędy przejeżdżać latem na Mazury- twierdzi artysta Robert Sokołowski, właściciel Galerii Aporia.
Podczas jarmarku rozprowadzane były też cegiełki na wybudowanie pomnika jelenia na łomżyńskich bulwarach. Społeczny Komitet Budowy Pomnika przygotował 7 tysięcy cegiełek, każda warta jest 10 złotych. Wolontariusze chcą je sprzedać do końca roku i jak najszybciej rozpocząć budowę statuy, która ma stać się dodatkową atrakcją spaceru nad Narwią.