Reklama

Łomżynianka: Prezydent nie chce mnie przyjąć w godzinach urzędowania!

29/04/2013 09:57

- Od kilku miesięcy próbuję spotkać się z prezydentem miasta podczas jego dyżurów dla mieszkańców i jeszcze ani razu nie zostałam zapisana w kolejkę. Jestem odsyłana do zastępców, a przecież jako mieszkanka mam prawo spotkać się z włodarzem!- denerwuje się łomżynianka Anna Wlecioł.

- Zgłaszam chęć spotkania z prezydentem Mieczysławem Czerniawskim co poniedziałek- kiedy włodarz przyjmuje interesantów. Niestety, ani razu nie udało mi się z nim spotkać. Uważam, że jako mieszkanka Łomży, mam prawo do takiego widzenia- żali się Anna Wlecioł.

Kobieta ma problem z zawilgoceniem mieszkania. Znajduje się w trudnej sytuacji materialnej.

- Tego typu sprawy zostały scedowane na wiceprezydent Mirosławę Kluczek i dlatego to do niej kierowana jest mieszkanka miasta- wyjaśnia Danuta Tryc z sekretariatu prezydenta Czerniawskiego, przyjmująca zapisy na spotkania z mieszkańcami. - Nie ma możliwości, by prezydent osobiście spotkał się z każdym mieszkańcem.

Reklama

- Nie sądzę, by pytanie o cel spotkania było niezbędne. W rozwiązaniu mojej sprawy wiceprezydent Kluczek mi nie pomogła, dlatego postanowiłam udać się do wyższej instancji. Niestety, napotykam urzędnicze bariery nie do pokonania- nie daje się przekonać Anna Wlecioł.

Prezydent Mieczysław Czerniawski, jak informuje sekretarka, spotyka się z mieszkańcami zwracającymi się do niego w sprawach znajdujących się w kompetencjach Centrum Obsługi Mieszkańców, Urzędu Stanu Cywilnego i Wydziału Skarbu i Budżetu. Do niego mogą zgłaszać się też mieszkańcy starający się o umorzenia zaległości finansowych.

Reklama

Dyżur pełniony jest w każdy poniedziałek od godz. 12.00. Zapisy telefoniczne lub osobiste ruszają rano i jak zapewnia Danuta Tryc, mieszkańcy są przyjmowani tego samego dnia.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama