W najbliższym czasie Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego w Łomży będzie mogła w pełni korzystać z nowej sali koncertowej. Dyrektor Jan Miłosz Zarzycki tłumaczy nam, że trwają prace dotyczące przygotowania i podpisania umowy użyczeniowej.
Rozbudowa budynku Filharmonii Kameralnej w Łomży została dofinansowana ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a opóźnienia dotyczące podpisania wspomnianej umowy wynikały z pewnych wątpliwości co do jej zgodności z poprzednimi, które Urząd Miejski w Łomży zawarł z resortem kultury.
Jak dodaje dyrektor Zarzycki, wczoraj odbyły się bardzo intensywne, wielogodzinne rozmowy na ten temat i stosowna umowa użyczeniowa lada dzień ma zostać zawarta. Umożliwi to m.in. korzystanie z nowego sprzętu nagłośnieniowego.
- Została podjęta decyzja, aby sprzęt, który jest wyposażeniem tej sali koncertowej, został nam przekazany dopiero w momencie, gdy zostaną uregulowane właśnie kwestie permanentnego naszego korzystania z tej sali, bo na razie jesteśmy w niej - w sensie formalnym - gośćmi - tłumaczy Jan Miłosz Zarzycki. – Na razie z tego sprzętu nie korzystamy. Myślę, że lada moment, kiedy już te wszystkie formalności zostaną z sukcesem zakończone, to już to wszystko zostanie uruchomione.
Dyrektor podkreśla, że naturalna akustyka nowej sali jest tak dobra, że filharmonicy z powodzeniem mogą grać w niej akustycznie. Dodaje, że jest to jedna z najlepszych - pod względem akustycznym - sal w Polsce, a może i w Europie. Nagłośnienie przyda się szczególnie zespołom rozrywkowym, które w przyszłości będą korzystały z obiektu poprzez wynajem.