- Jestem Czeczenem i reprezentuję Polskę, bo nie było mi dane być reprezentantem innego kraju- Czeczenii- przyznaje Mamed Khalidov. Jeden z najlepszych zawodników MMA na świecie gościł dziś w Łomży, gdzie razem z przedstawicielami Fundacji "Ocalenie" podkreślał wagę integracji z uchodźcami. - Cieszę się, że walczę w polskich barwach, ale zawsze pamiętam, że jestem Czeczenem- dodał.
Mamed Khalidov do Polski przyjechał w 1997 roku, na tzw. "rok zerowy", podczas którego miał nauczyć się języka polskiego w takim stopniu, by móc podjąć studia. Był to rok zakończenia pierwszej wojny rosyjsko- czeczeńskiej.
- Z Rosji wyjeżdżałem w 1997 roku. Wtedy byliśmy tam przyzwyczajeni do tego, że wszędzie jesteśmy dyskryminowani- w sklepiej, na ulicy... Wyjeżdżałem do Polski z przekonaniem, że pewnie będę traktowany źle. Przez rok byłem agresywny- bo tak byłem nauczony. Aż stałem się "normalny". Nie dlatego, że się "spolszczyłem", ale dlatego, że zobaczyłem, że tu można normalnie żyć- wspominał początki swojego pobytu w Polsce Khalidov.
Zawodnik podkreślał, że Czeczeni przyjeżdżający do Polski też potrzebują takiego okresu adaptacji, "wytracenia agresji", zanim zobaczą, że są w kraju, który chce im pomóc.
Pomysłem na szybsze dostosowanie się do nowego środowiska mają być treningi MMA, które pod opieką mistrza będą odbywały się w Łomży. To pomysł Fundacji "Ocalenie", która w ten sposób chce realizować projekt "Q-Integracji 2".
- Widać było, że integrację trzeba kontynuować. My, starzy, jakoś się dogadamy. Najważniejsza jest integracja młodych ludzi. Na te zajęcia zapraszamy polską i czeczeńską młodzież, by było jak wśród normalnych ludzi. I tak żyjemy pod jednym niebem... - mówiła Malika Abdoulvakhabova, wiceprezes zarządu Fundacji "Ocalenie".
Treningi MMA będą odbywały się dwa razy w tygodniu: we wtorki i czwartki w hali sportowej Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży. Mamed Khalidov objął je opieką merytoryczną i obiecał, że będzie je cyklicznie prowadził. Zajęcia będą bezpłatne i otwarte dla wszystkich Polaków i uchodźców.
Dodajmy, że w Polsce, wg informacji przekazanych dziś przez Rafała Rogalę, szefa Urzędu Do Spraw Cudzoziemców, zaledwie pół procenta mieszkańców stanowią cudzoziemcy. Uchodźców jest w naszym kraju ok. 10 tysięcy.