- Niech ludzie głosują, na kogo chcą, ale niech wezmą udział w wyborach!- apelował podczas dzisiejszej konferencji prasowej profesor Tadeusz Iwiński, lider listy SLD okręgu podlasko- warmińsko- mazurskiego w wyborach do Europarlamentu. Posła wsparł prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski, który przekonywał, że sam nie podjął jeszcze decyzji o starcie w jesiennych wyborach samorządowych.
Wybory do Parlamentu Europejskiego coraz bliżej, coraz mniej czasu zostaje też do wyborów samorządowych, stąd i aktywność polityków jest coraz większa.
Dziś Łomżę odwiedził poseł Tadeusz Iwiński- "jedynka" listy SLD okręgu podlasko- warmińsko- mazurskiego w eurowyborach, Małgorzata Bil- Jaruzelska z Białegostoku i radny sejmiku województwa podlaskiego Robert Łada. Kandydaci do Brukseli zgodnie przekonywali, że europosłowie mają wpływ na życie mieszkańców regionu, dlatego udział w głosowaniu jest ważny.
- Wybory do Parlamentu Europejskiego mają najmniejszą frekwencję spośród wszystkich prowadzonych głosowań. Dziesięć lat temu wzięło w nich udział zaledwie 20 proc. mieszkańców Polski, pięć lat temu- 25 proc. W naszym okręgu frekwencja jest jeszcze niższa- mówił podczas spotkania prof. Iwiński. - Niech ludzie głosują na kogo chcą, ale niech głosują, bo to są wbrew pozorom ważne wybory!- apelował polityk.
Bil- Jaruzelska i Łada nie ukrywali, że choć i im marzy się kadencja w Europarlamencie, pracują na lidera, dlatego poparli prof. Iwińskiego w całym wywodzie dotyczącym istoty majowych wyborów.
Na konferencji obecny był też prezydent miasta Mieczysław Czerniawski. Nie mogło więc nie paść pytanie o deklarację startu w wyborach samorządowych- Czerniawski to dla SLD wciąż kandydat numer jeden w ponownym ubieganiu się o fotel w ratuszu.
Prezydent przekonywał jednak, że decyzji o staraniu się o reelekcję jeszcze nie podjął. Podtrzymuje jedynie zamiar ubiegania się o miejsce w sejmiku województwa.
Wybory do Europarlamentu odbędą się pod koniec maja. Pierwsza tura wyborów samorządowych prawdopodobnie wyznaczona zostanie na 16. listopada.