Mateusz Zabielski, 15-letni uczeń trzeciej klasy Publicznego Gimnazjum nr 2 wrócił z sześciotygodniowego rejsu dookoła świata. Nastolatek zwiedzał porty Danii, Szwecji, Holandii,Portugalii, Hiszpanii, Francji i Włoch. Jednocześnie, razem z grupą ponad 30 młodych ludzi z całej Polski, uczestniczył w zajęciach szkolnych. Dziś opowiedział o swoich wrażeniach.
Mateusz w rejs Pogorią wyruszył 25. września. To nagroda, jaką gimnazjalista otrzymał za swoje dobre serce- jako wolontariusz, przez całą drugą klasę gimnazjum, pomagał osobom niepełnosprawnym, chorym i potrzebującym w ramach projektu „Dookoła świata za Pomocną Dłoń”, realizowanego przez Fundację „Szkoła pod żaglami Krzysztofa Baranowskiego”.
Jako jeden z najaktywniejszych wolontariuszy (Mateusz udziela się w Grupie Ratowniczej "Nadzieja" działającej przy parafii Krzyża Św. w Łomży), razem z grupą 30 innych osób z Polski został zakwalifikowany do udziału w rejsie oceanicznym.
Na Pogorii Mateusz był starszym wachtowym. Oprócz pogłębiania wiedzy szkolnej, żagle były prawdziwą szkołą życia. Chłopaka nie ominęła choroba morska, konieczność pokonywania zmęczenia ani nauka gotowania.
Dziś o swoich wrażeniach opowiadał w gabinecie prezydenta miasta Mieczysława Czerniawskiego.
- Miasto przed wyprawą przekazało Mateuszowi: sztormiak, bieliznę termoaktywną, kalosze, czapki, rękawice, buty pokładowe, polar i worek żeglarski z logo Urzędu Miejskiego i adresem strony internetowej (www.lomza.pl)- przypomina Anna Sobocińska, rzecznik prezydenta Łomży.