Reklama

Na Szosie Zambrowskiej będziemy jeździć wahadłowo jeszcze do października

24/08/2012 06:33

Dopiero w październiku zostanie zniesiony ruch wahadłowy przy wyjeździe z Łomży w stronę Zambrowa, na drodze krajowej 63. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej ogłosiło właśnie przetarg na wyłonienie wykonawcy remontu nasypu. Firma, która wygra, będzie musiała zagwarantować, że droga nie osunie się co najmniej przez dwa najbliższe lata.

Nasyp na Szosie Zambrowskiej, przy wyjeździe z Łomży, po dużych opadach deszczu sprawia problemy od kilku lat.

W ubiegłym roku stracił stabilność i został wyłączony z ruchu. Naprawą zajęło się Przedsiębiorstwo Budownictwa Komunikacyjnego w Łomży. W ramach prac naprawczych nasyp został poszerzony, uszczelniono pobocza, wykonano drenaż nasypu oraz naprawione zostały bariery energochłonne i podmyta przez opady deszczu nawierzchnia.

W tym roku sytuacja powtórzyła się na innym fragmencie nasypu. W połowie lipca z ruchu został wyłączony ok. 20-metrowy fragment jezdni. Ruch w dalszym ciagu odbywa się tam wahadłowo, sterowany przez sygnalizację świetlną.

Reklama

Remont rozmokłego nasypu ma zakończyć się w tym roku do 10. października. MPGKiM ogłosiło właśnie przetarg na wyłonienie jego wykonawcy.

Firma,która wygra przetarg, będzie musiała poprawić stateczność nasypu i odbudować nawierzchnię jezdni oraz wykonać jej odwodnienie. Na swoje prace musi udzielić dwuletniej gwarancji.

Oferty na przetarg można składać do 7. września w siedzibie MPGKiM.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama