Jeden ze sprawców październikowego napadu na bar pod Łomżą został zatrzymany przez policję. Jego wspólnik wciąż jest poszukiwany. Mężczyźni sterroryzowali pracującą w barze kobietę i zabrali pieniądze znajdujące się w automatach do gier.
Do napadu na jeden z barów pod Łomżą doszło w połowie października. Ok. godz. 2.00 w nocy do lokalu weszło dwóch mężczyzn. Grożąc bronią, wymusili na pracującej w barze 41-letniej kobiecie wydanie pieniędzy.
- Następnie kazali położyć się 41-latce na ziemi i związali jej ręce oraz przykryli głowę. Potem sprawcy, wykorzystując fakt iż byli sami w pomieszczeniu, zniszczyli dwa automaty do gier i zabrali z ich wnętrza kasetki z pieniędzmi, po czym uciekli- opisuje Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej KMP w Łomży.
Właściciel swoje straty oszacował na ok. 5,5 tysiąca złotych. Sprawcy przez pół miesiąca byli nieuchwytni. Jednego z nich policjantom udało się zatrzymać w miniony piątek.
- 44-letni mieszkaniec Łomży usłyszał już zarzut dokonania rozboju z użyciem broni palnej, do którego się przyznał. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie - przekazuje Urszula Brulińska.
Drugi z mężczyzn odpowiadających za rozbój wciąż jest poszukiwany.