Ponad trzydziestu nauczycieli nie wróci po wakacjach do pracy w łomżyńskich szkołach. Większości z nich dyrektorzy nie przedłużą umów, zawartych na czas określony. Duże zwolnienia to efekt coraz mniejszej liczby uczniów. Szkoły redukują istniejące oddziały, co roku zmniejszana jest też liczba tworzonych klas pierwszych w szkołach podstawowych.
Z danych zgromadzonych przez Kuratorium Oświaty w Białymstoku wynika, że ze zwolnieniami musi liczyć się w tym roku 34 pedagogów pracujących w łomżyńskich szkołach.
Ogromna większość z nich (26 osób) nie doczeka przedłużenia umów o pracę, zawartych na czas określony. To głównie nauczyciele zatrudniani na zastępstwa, za pedagogów przebywających na zwolnieniach czy np. urlopie macierzyńskim oraz nauczyciele stażyści.
W związku z redukcją oddziałów szkolnych do pracy nie wróci zaś sześciu nauczycieli. Z tymi osobami umowy zostaną rozwiązane w oparciu o art. 20 Karty Nauczyciela.
Z jednym pedagogiem z wymienianej przez kuratorium liczby 34, umów zostanie rozwiązana za porozumieniem stron, jeden przechodzi zaś na emeryturę.
Liczba zwalnianych nauczycieli, jak podkreślają pracownicy Kuratorium Oświaty w Białymstoku, może jeszcze się zmienić. Na razie zgromadzone dane opierają się o informacje przekazane w lipcu przez dyrektorów poszczególnych szkół.
W całym województwie podlaskim z końcem sierpnia pracę może stracić aż 650 nauczycieli.