Reklama

Nerwowe spotkanie łomżyńskiego PiS-u?

10/02/2020 13:30

Jak już informowaliśmy, w sobotę miało miejsce uroczyste otwarcie biura senatorskiego Marka Komorowskiego. W budynku przy ul. Długiej 24 wszystko odbyło się z pompą, nie zabrakło partyjnych oficjeli Prawa i Sprawiedliwości, a nową siedzibę poświęcili łomżyńscy biskupi. Ważniejsze spotkanie "rozegrano" jednak później...

Naszej redakcji udało się ustalić, że już po oficjalnym otwarciu senatorskiego biura i po uroczystym obiedzie w jednym z lokali gastronomicznych przy ul. Farnej odbyło się spotkanie "na szczycie" decydentów i członków łomżyńskiego PiS-u. Miała się na nim pojawić tzw. grupa trzymająca władzę w strukturach wojewódzkich i miejskich partii Jarosława Kaczyńskiego, m.in. minister edukacji narodowej i szef wojewódzkich struktur PiS-u Dariusz Piontkowski, wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, czy poseł Lech Kołakowski. Jak się okazało, tylko na chwilę pojawiła się była posłanka Bernadeta Krynicka – bo gdy doszło do ostrej wymiany zdań między działaczami, na znak protestu, miała opuścić lokal przy ul. Farnej...

Spotkanie przebiegało w nerwowej atmosferze - przekazał nam nasz informator. Oprócz ataków na urzędującego prezydenta Łomży, Mariusza Chrzanowskiego, prominenci mieli mieć pretensje do lokalnych działaczy, że na ich oczach po prawej stronie łomżyńskiej sceny politycznej rośnie w siłę Solidarna Polska, w szeregi której wstępują byli członkowie PiS-u. Nasze informacje wskazują, że najbardziej "oberwało się" posłowi Lechowi Kołakowskiemu. W kuluarach od dłuższego czasu mówi się o jego konflikcie z radnym sejmiku wojewódzkiego Piotrem Modzelewskim. To właśnie on ma mieć zakusy, aby zająć miejsce posła Kołakowskiemu w miejskich strukturach PiS-u.

Reklama

W łomżyńskim PiS najwyraźniej jest coraz bardziej nerwowo. Wewnętrzne tarcia spowodowały, że coraz więcej sympatyków i członków zdobywa... ugrupowanie Zbigniewa Ziobry. Solidarna Polska już dziś skupia wokół siebie kilkadziesiąt osób, na czele z lokalnym liderem, Andrzejem Stypułkowskim, który pod koniec ubiegłego roku opuścił szeregi PiS.

Według naszych informacji gospodarz miasta nie otrzymał zaproszenia na otwarcie łomżyńskiego biura senatora Marka Komorowskiego.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości