Jeszcze do niedawna użycie przycisku STOP w miejskich autobusach kojarzyło nam się ze słonym mandatem karnym za nieuprawnione zatrzymanie pojazdu. W empekach nadchodzi jednak rewolucja- teraz łomżyńskie przedsiębiorstwo wręcz zachęca pasażerów, by wciskali STOP za każdym razem, gdy zbliżają się do docelowego przystanku.
Do tej pory zamocowany na większości poręczy przycisk był praktycznie nieużywany. Tymczasem ma on służyć pasażerom- przekonują władze Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Łomży.
- Przyciski rozmieszczone są w wielu miejscach, dostępne dla każdego, śmiało można ich używać, szczególnie w godzinach, kiedy jeździ mniej osób, autobusy jadą szybciej i nie zawsze zatrzymują się na wszystkich przystankach. Po wciśnięciu przycisku przez pasażera, kierowca słyszy brzęczyk u siebie w kabinie i wie, że ktoś będzie wysiadał na najbliższym przystanku. Pasażer może zaczekać, aż autobus się zatrzyma i spokojnie wyjść- przekazuje łomżyńskie MPK.
Takie rozwiązanie poprawi komfort podróży. Szczególnie osoby starsze czy niepełnosprawne nie będą musiały wstawać z siedzeń wcześniej w obawie, że nie zdążą wyjść z pojazdu.
Za granicą podobne rozwiązania funkcjonują od dawna. W Wielkiej Brytanii miejskie autobusy zatrzymują się wyłącznie po wcześniejszym zasygnalizowaniu przez pasażera chęci opuszczenia pojazdu.