Co najmniej pięć dni dłużej niż to było zapowiadane będą czekać na wypłaty z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rolnicy, którzy zostali poszkodowani przez susze. Rekompensaty będą też niższe niż planowane, ponieważ łączna kwota odszkodowań w złożonych wnioskach znacząco przekracza pulę środków na ten cel.
Rolnicy, którym w bieżącym roku susza zniszczyła w znacznym stopniu plony, mogli ubiegać się w ARiMR o przyznanie wsparcia finansowego. Wnioski o przyznanie takiej pomocy można było składać w biurach powiatowych ARiMR od 11 do 30 września. Pierwsze wypłaty miały się rozpocząć już 10 października, jednak najprawdopodobniej rekompensaty ruszą dopiero we czwartek, 15 października.
Jak początkowo informował minister rolnictwa rolnicy, którzy prawidłowo wypełnili dokumenty, mogą liczyć na kilka wariantów wsparcia. Pierwszy to 800 zł na 1 ha powierzchni upraw owocujących drzew i krzewów, na której wystąpiły szkody spowodowane przez suszę. Druga przyjęta stawka to 400 zł na 1 ha powierzchni upraw rolnych innych niż wskazane wyżej. Jeśli jednak uprawy nie były ubezpieczone, kwoty te będą pomniejszone o 50%.
Wypłaty najprawdopodobniej będą jednak niższe od przewidywanych. Ministerstwo na cały program pomocy w skali kraju przeznaczyło 450 milionów złotych. W całej Polsce natomiast złożonych zostało 166,5 tysiąca wniosków, w których rolnicy ubiegają się o przyznanie rekompensat na łączną kwotę około 650 mln zł. Jeżeli ministerstwo nie znajdzie brakujących 200 mln złotych, rekompensaty będą niższe średnio o około 1/3 w stosunku do zakładanych pierwotnie.