Tylko niewielka jak na tą porę dnia ilość samochodów przejeżdżających przez największe w Łomży rondo uratowała kierowcę skody fabia przed wypadkiem. Osoba siedząca za jej kierownicą przejechała bowiem rondo pod prąd i niezrażona wjechała na odpowiedni pas ruchu ul. Zawadzkiej.
Do zdarzenia doszło w środku dnia. Kierowca białej skody fabia jechał ul. Piłsudskiego od strony Al. Legionów. Dojechał do ronda Solidarności. Nie musiał nawet zatrzymywać się na nim, bo sygnalizator wskazywał zielone światło.
Kierowca fabii śmiało więc skręcił w lewą stronę, w ul. Zawadzką. Rondo przejechał jednak pod prąd, wjeżdżając na pas przeznaczony dla samochodów jadących "z dołu"- od ul. Sikorskiego do ronda. Na szczęście pas był pusty, skoda objechała więc rondo dookoła i zjechała w ul. Zawadzką. Tym razem ustawiła się już na dobrym pasie.
Manewr skody nagrał kierowca poruszający się samochodem, który początkowo jechał za autem łamiącym przepisy. Film umieścił w popularnym serwisie YouTube.