Choć urzędnicy czekali do osatniej chwili, nie zgłosiła się ani jedna osoba zainteresowana kupnem skody superb, która przez kilka lat służyła prezydentowi Łomży. Cena wywoławcza 8-letniego auta to 18 tys. złotych.
Termin wpłacenia wadium, uprawniającego do udziału w zaplanowanym na jutro przetargu, mija dzisiaj. Na konto urzędu nie wpłynęły jednak żadne pieniądze.
- W związku z tym jutrzejszy przetarg się nie odbędzie- mówi Anna Sobocińska, rzecznik prasowy prezydenta miasta.
Pierwotnie służbowe auto łomżyńskiego magistratu "w spadku" miało otrzymać Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji. Zakład nie był jednak zainteresowany przejęciem samochodu, dlatego skoda została wystawiona w przetargu. Możliwość kupna poprezydenckiego auta pojawi się zapewne jeszcze raz- niewykluczone, że po niższej cenie.
Za wyprodukowaną w 2004 roku skodę superb ratusz żądał 18 tys. złotych. Samochód przejeździł 265 977 km.