Żołnierze NATO, którzy mają wzmacniać wschodnią flankę Sojuszu, wyruszyli w czwartek z Wesołej i Glinnika do Orzysza i Bemowa Piskiego. Konwój opancerzonych pojazdów ominął Łomżę, ale przejechał przez Piątnicę i skierował się na Kolno i Pisz. Przejeżdżające dziś wojska to dopiero pierwsza część kontyngentu. Jutro kolejny przemarsz.
W skład Batalionowej Grupy Bojowej wchodzą żołnierze ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Rumunii. Ich obecność w Polsce to efekt uzgodnień ubiegłorocznego szczytu NATO, który odbył się w Warszawie. Żołnierze batalionowej grupy bojowej docelowo będą stacjonować w Orzyszu i Bemowie Piskim.
Pierwsza kolumna marszowa, która dziś przemieszczała się do miejsca stacjonowania, została podzielona na siedem mniejszych kolumn. W każdej porusza się od 15 do 20 różnego typu pojazdów. Są wśród nich ozy opancerzone Stryker, ciężarówki z doczepionymi do nich działami, cysterny z paliwem, wozy zabezpieczenia technicznego, wojskowa karetka, terenowe hummery oraz autokary z żołnierzami. Konwój ominął Łomżę kierując się z obwodnicy Zambrowa do Jeżewa, gdzie zawrócił i przez Wiznę, Piątnicę i Kisielnicę podążył w stronę Kolna. Druga, podobna kolumna, wyruszy spod Warszawy jutro i również pokona tę trasę. W sumie w kolumnach przemieszcza się około 900 żołnierzy w 15 konwojach, mają 300 jednostek sprzętu.
W skład wielonarodowej batalionowej grupy bojowej NATO, która będzie stacjonować w Polsce, oprócz Amerykanów, Brytyjczyków i Rumunów, wejdą także żołnierze z Chorwacji. Polska tymczasem wyśle kompanię czołgów do kanadyjskiego batalionu na Łotwie oraz kompanię zmotoryzowaną do Rumunii, gdzie Sojusz Północnoatlantycki również wzmacnia swoją obecność.
Batalionowe grupy bojowe to wzmocnione, samodzielne bataliony, które w zależności od państwa liczą od kilkuset do ponad tysiąca żołnierzy. Każdy oddział, który trafia na wschodnią flankę w ramach ciągłej rotacyjnej obecności jest wielonarodowy, tzw. państwo ramowe wystawia większość sił i dowodzi całą grupą. W batalionie stacjonującym w Polsce taką rolę będą pełnić USA - ok. 800 żołnierzy z ok. 70 kołowymi wozami opancerzonymi Stryker z amerykańskiego batalionu kawalerii pancernej, stacjonującego na co dzień w bawarskim Vilseck.
Batalionowa Grupa Bojowa wejdzie w skład. 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Przyjazd międzynarodowych wojsk NATO do Polski to konsekwencja decyzji ubiegłorocznego szczytu NATO w Warszawie.
13 kwietnia żołnierze zostaną przywitani w Orzyszu przez prezydenta RP Andrzeja Dudę oraz naczelnego dowódcę sił NATO w Europie gen. Curtisa Scaparrottiego z USA. Pododdział ma meldować pełną gotowość bojową w czerwcu.