To, co jeszcze wczoraj wydawało się pewnym planem na najbliższe tygodnie, dziś wylądowało w koszu. Mamy nagły zwrot akcji w sprawie łomżyńskich przejazdów kolejowych. Wykonawca robót właśnie wycofał się ze swoich wcześniejszych zapowiedzi. Efekt? Sobotniego otwarcia przejazdu na ulicy Poznańskiej nie będzie, a cała logistyka drogowa w tej części miasta znów stanęła na głowie.
Jeszcze wczorajemu informowaliśmy Państwa o wielkich zmianach: otwarciu Poznańskiej i rychłym zamknięciu Strusiej. Niestety, w piątek 3 lipca, wykonawca inwestycji przekazał najnowszy komunikat, który unieważnia dotychczasowe ustalenia.
Planowane na sobotę (4 lipca) otwarcie przejazdu kolejowego przy ul. Poznańskiej zostało odwołane. Wegług naszych informacji roboty na ul. Poznańskiej nie zostały odebran. Dla kierowców i pasażerów oznacza to jedno: powrotu do normalności na razie nie ma.
Na tę chwilę drogowcy nie byli w stanie określić nowego, choćby przybliżonego terminu otwarcia przejazdu na Poznańskiej.
Co z remontem na Strusiej?
Wczoraj informowaliśmy o planowanym na 7 lipca całkowitym zamknięciu i remoncie fatalnego przejazdu na ulicy Strusiej. Logika podpowiadała, że nie można zamknąć Strusiej, dopóki kierowcy nie dostaną do dyspozycji Poznańskiej.
Z docierających do nas nieoficjalnych informacji wynika, że zapowiadane na przyszły tydzień zamknięcie przejazdu przy ul. Strusiej prawdopodobnie w ogóle nie dojdzie do skutku w najbliższym czasie. Wykonawca nie może odciąć mieszkańców osiedla Kraska od reszty miasta, więc dopóki nie skończy prac na Poznańskiej, ulica Strusia musi pozostać przejezdna.