Reklama

Odzyskaj urodę po zimie. Sprawdź, jakie zabiegi doradza kosmetyczka!

08/03/2012 09:31

Zbliżająca się wielkimi krokami wiosna sprawia, że każda z nas chce wyglądać piękniej. Sklepy pełne są ubrań z najnowszych kolekcji, powoli zrzucamy z siebie warstwy ciepłych ciuchów i ciężkie buty. Jak wybrać kolory i fasony, które pasują nam najbardziej? Jak zadbać o urodę po zimie? Rozmawiamy o tym z kosmetyczką Martą Białobrzeską, właścicielką salonu kosmetycznego Belle Damme przy ul. Woj. Polskiego 33 w Łomży.

Portal MyLomza: Zima to ciężki czas dla naszej skóry. Mróz i wiatr nie mają pozytywnego wpływu na nasz  wygląd , ciało jest blade i bez wigoru... Jak to zmienić?

Marta Białobrzeska (Belle Damme): Podstawowym grzechem wiekszości pań jest nieprawidłowa pielęgnacja skóry w mroźne dni. Często sięgamy po kremy nawilżające, które mają w swoim składzie „wodę”. Krem wnika w warstwy skóry, a po wyjściu na mroźne powietrze woda w nim zawarta zwiększa swą objętość i powoduje  pękanie naczynek. Praktycznie 90 proc. pań po zimie potrzebuje zabiegów zamykających i zmniejszających widoczność naczynek, szczególnie na policzkach i koło skrzydełek nosa. Tymczasem wystarczyłyby krem półtłusty z zawartością  świetnie nawilżającej i regenerującej witaminy A, by problem nie wystąpił!
Ale skoro już się stało, zaczynamy od peelingu enzymatycznego. To specjalny rodzaj złuszczania, odpowiedni dla cery naczynkowej. Martwe komórki naskórka są rozpuszczane, a nie ścierane mechanicznie, dzięki czemu nie podrażniamy dodatkowo skóry i nie pobudzamy krążenia, co powoduje zaczerwienienie skóry. Potem przychodzi czas na zabiegi właściwe: ampułkę z witaminą C, maski algowe, płaty kolagenowe i inne zabiegi, dobrane do potrzeb skóry.

Portal MyLomza: Jak dużo czasu trzeba poświęcić na to, żeby skóra znów wyglądała nieskazitelnie, a twarz mogła się obyć bez ciężkiego, kryjącego podkładu?

Marta Białobrzeska (Belle Damme): Nigdy nie określam z góry ilości zabiegów, które klientka powinna przejść. Zazwyczaj pierwsze dwa zabiegi wykonujemy w ciągu miesiąca a nawet cześciej,  potem umawiamy się rzadziej. Już po pierwszym zabiegu, kiedy poznam problemy skóry, przygotowuję indywidualny program pielęgnacji, zapisuję odpowiednie kosmetyki... I powiem szczerze, mimo wszystko panie bardzo często nie stosują moich rad i zalecanych kosmetyków. Za to u panów jest odwrotnie- wszystkie zalecenia starają się wypełniać skrupulatnie- uśmiecha się kosmetyczka.

Portal MyLomza: Wraz z wiosną zazwyczaj mamy chęć na wypróbowanie kosmetycznych nowości, zmianę kolorów makijażu, „szaleństwo” w malowaniu paznokci... Co w tym sezonie może Pani polecić?

Marta Białobrzeska (Belle Damme): Osobiście jestem pasjonatką kolorowych, odważnych paznokci. To świetnie wpisuje się w obowiązujące tej wiosny trendy- kolory ubrań mają być jasne, nasycone, wręcz neonowe. I podobne polecam paznokcie! Większość pań wybiera bardzo stonowane kolory, klasyczny french, a w ramach „szaleństwa”- czerwień. Tymczasem wioną i latem można poszaleć- z kolorami lakieru, kształtem paznokci, wzorkami... Ostatnio miałam klientkę, która co prawda zdecydowała się na manicure francuski, ale poprosiła o  element w wesołych kolorach na kilku paznokciach. Byłam z niej bardzo dumna- w końcu przełamała rutynę!- uśmiecha się Marta Białobrzeska.

Portal MyLomza: W swoim gabinecie prowadzi Pani analizę kolorystyczną, bardzo popularną zresztą w większych miastach, wykorzystywaną przez stylistów i kreatorów wizerunku. U Pani mogą z niej skorzystać także przyszłe panny młode...

Marta Białobrzeska (Belle Damme): Owszem, z analizy kolorystycznej często korzystają przyszłe mężatki. Zbyt często bowiem przy wyborze makijażu ślubnego kierujemy się zasadą koloru sukni i bukietu ślubnego. A to nie tak! Ważna jest uroda, kolor cery, oprawa oczu... Wszystko musi współgrać.
Panie często są zdziwione, kiedy zauważają, że wykonany  makijaż, który wydawał im się zbyt mocny, w otoczeniu białej sukni i welonu „czyści się”, staje się mniej widoczny. Pozostają widoczne te elementy makijażu, które  nadają wyrazu całej twarzy.
Ale analiza to świetna sprawa dla każdego, kto chce mieć pewność, że wygląda dobrze. Wykorzystuję do tego różnobarwne chusty, w zasadzie w kolorach tęczy. Każdą po kolei przykładam klientce do ramion, „odcinając” twarz. Wtedy widzimy, czy konkretny kolor i odcień nam pasuje, uwydatnia nasza urodę, czy wręcz przeciwnie, gasi ją, czyni niepozorną. Pełna analiza kolorystyczna obejmuje dobór kolorów ubioru, makijażu, kolor włosów... Spotkanie trwa nawet trzy godziny! Ale mijają one wśród śmiechu i żartów, dosłownie w mgnieniu oka!

Salon kosmetyczny Belle Damme mieści się przy ul. Woj. Polskiego 33. Tel. 500 817 400. W Dniu Kobiet obowiązuje promocja- każdy zabieg jest tańszy o 30 proc.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości