Na cmentarzu przy ul. Przykoszarowej spoczęły prochy śp. Witolda Chludzińskiego. Przedsiębiorca i wieloletni radny Rady Miejskiej Łomży zmarł 19 grudnia.
Dzisiejsze uroczystości rozpoczęły się od wystawienia urny z prochami w kościele pw. Bożego Ciała w Łomży. Później odprawiona została msza św. pogrzebowa. Zmarłego żegnali członkowie rodziny, bliscy, przyjaciele i łomżyńscy samorządowcy.
- Nasz tata urodził się w Łomży - tu się wychował i temu miastu oddał swoje serce. Tu rozwinęła się jego pasja do budownictwa, tu założył swoją firmę, którą kochał i której pracowników zawsze cenił - mówiła jedna z córek śp. Witolda Chludzińskiego. - Jest kilka prostych słów, którymi można określić drugą rodzinę, jaką byliście i jesteście dla nas i naszego taty - nic bez was, wszystko z wami. Dziękujemy.
Reklama
Śp. Witolda Chludzińskiego żegnał również prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski.
- Drogi Witku, odszedłeś tak nagle i niespodziewanie. Żegnamy Cię dzisiaj ze smutkiem, ale z chrześcijańską nadzieją, że dobry i miłosierny Bóg przyjmie Cię do wiecznego Królestwa, obdarzając wiekuistą nagrodą. Spoczywaj w Pokoju. Małżonce, dzieciom, rodzeństwu, całej rodzinie zmarłego składam najgłębsze wyrazy współczucia - mówił włodarz miasta. - Każde pożegnanie, a szczególnie to ostatnie, skłania do zadumy i refleksji. Wspominamy wszystkie momenty czy sprawy, działania, które łączyły nas ze śp. Witkiem. Było ich bardzo wiele i trudno je wszystkie wymienić. Poznaliśmy się kilkanaście lat temu, gdy byłem jeszcze radnym Rady Miejskiej. Właśnie wtedy zaczęła sie nasza współpraca, która zakończyła sie zdecydowanie za wcześnie. W pamięci nas wszystkich pozostanie na pewno jego otwartość na ludzi, otaczający świat, zaangażowanie na rzecz pomocy drugiemu człowiekowi w potrzebie. Zawsze uśmiechnięty, z poczuciem humoru, na pierwszym miejscu stawiał dobro rodziny. Jego aktywność owocowała wieloletnią pracą w samorządzie lokalnym, w którym spełniał wiele odpowiedzialnych funkcji.
Reklama
Przewodnicząca Rady Miejskiej Łomży Alicja Konopka, w imieniu swoim i rady zapewniała rodzinę zmarłego o głębokim współczuciu.
- Wspaniały, niepowtarzalny człowiek, wspaniały kolega, życzliwy ludziom, kochał życie i środowisko w którym funkcjonował. Żadne słowa nie są w stanie oddać naszego bólu po jego stracie. Śp. Witold Chludziński był człowiekiem wielkiego serca i wielkich zasług, zawsze mogło się na niego liczyć.(...) Witoldzie, pozostaniesz dla nas wzorem.
- Kochany, drogi panie Witku, dziękujemy Ci za Twoje piękne, dynamiczne życie, za Twoją miłość i serce - mówił z kolei ks. Robert Śliwowski. - Dziękujemy panu Bogu za to wszystko, co dzięki Tobie stało się naszym udziałem i prosimy Tego, który jest źródłem dobroci, mądrości, miłości i piękna, aby dał Tobie udział w swoim życiu. Prosimy o to i niech tak się stanie.
Reklama
Ks. Radosław Kubeł przypomniał, że śp. Witold Chludziński był niezwykle zaangażowany w życie Kościoła - współpracował przy wznoszeniu kościoła pw. Krzyża Świętego, był zaangażowany także w życie parafii Bożego Ciała, gdzie realizował część remontów i snuł kolejne plany na wiosnę.
Prochy zmarłego spoczęły na cmentarzu przy ul. Przykoszarowej w Łomży.
Poniżej retransmisja mszy św. pogrzebowej w parafii pw. Bożego Ciała