Wyniki pracy inspektorów Inspekcji Handlowej nie pozostawiają wątpliwości- w naszym regionie najłatwiej o paliwo niskiej jakości. Prawie połowa z zakwestionowanych próbek paliw pochodziła właśnie ze stacji na terenie województwa podlaskiego. Wygląda jednak na to, że w Łomży można tankować auto bez obaw- tu stacje wyszły z kontroli obronną ręką.
Przez cały ubiegły rok Inspekcja Handlowa przeprowadziła kilka tysięcy badań jakości paliw w całej Polsce, w tym pół tysiąca- samego autogazu.
To właśnie tu inspektorzy mieli podlaskim sprzedawcom najwięcej do zarzucenia- nieprawidłowości, m. in. naruszone parametry siarki, stwierdzili w próbkach pobranych z jedenastu stacji. Aż cztery z nich znajdują się w województwie podlaskim (trzy w Białymstoku i jedna w Solniczkach). Żadna nie należy do znanych koncernów, to niewielkie, prywatne stacje paliw.
W Łomży można za to tankować bez obaw. Paliwo pobrane z kontrolowanych w ubiegłym roku stacji Statoil, Pryma i Margo spełniło wymagania jakościowe, postawione przez ministra gospodarki.
Pełen wykaz kontrolowanych stacji znajdziemy w serwisie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.