Czy niedługo dostęp do niektórych treści w internecie będzie blokowany automatycznie, a do jego odblokowania konieczny będzie specjalny klucz? W wywiadzie dla RMF FM szef resortu cyfryzacji Marek Zagórski twierdził, że wystarczy porozumieć się w tej kwestii z dostawcami przeglądarek internetowych. Dotyczyłoby to nie tylko pornografii.
Konsultacje ustawy chroniącej dzieci przed dostępem do pornografii odbyły się w ubiegłym tygodniu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wcześniej jedno ze stowarzyszeń przedstawiło projekt, w którym zaproponowano, aby nałożyć na dostawców pornografii obowiązek wdrożenia skutecznych narzędzi weryfikacji wieku.
- Chcielibyśmy, aby w perspektywie trzech miesięcy ta ustawa została wypracowana i przyjęta. To jest bardzo ambitny plan - mówił szef Kancelarii KPRM Michał Dworczyk.
O rozważaniach dotyczących blokowania treści pornograficznych wypowiedział się w tym tygodniu na antenie RMF FM szef resortu cyfryzacji Marek Zagórski, który podał przykład, jak można by owe ograniczenie wprowadzić.
- Można się dogadać z dostawcami przeglądarki (...), żeby "z defaultu" (w ustawieniach początkowych - przyp. red.), mówiąc nieładnie, dostęp do niektórych treści był zablokowany i można by to było odblokować specjalnym kluczem, który będziemy generować - odpowiedział Zagórski.
Szef resortu cyfryzacji nie powiedział jednak, jak użytkownicy mieliby uzyskać owy klucz. Aktualnie rządzący szukają rozwiązania, które byłoby efektywne i uniwersalne.
- Jestem zwolennikiem, żeby to rozwiązanie było uniwersalne. W tym sensie, żeby ono nie dotyczyło tylko pornografii, tylko w ogóle dostępu do stron dla osób pełnoletnich, bo tu mówimy i o hazardzie, mówimy o sklepach z alkoholem i tak dalej, wszędzie tam, gdzie jest potrzebna weryfikacja wieku - mówił Zagórski. - Pracujemy nad takim rozwiązaniem, żeby ono było skuteczne, a jednocześnie żeby nie było stygmatyzujące i żeby było anonimowe.
Reklama
Zagórski został też zapytany na antenie RMF FM, czy w którymś z krajów funkcjonuje już tego typu sposób ograniczania dostępu do treści przeznaczonych dla pełnoletnich.
- Tak nie zrobiono jeszcze tego kompleksowo nigdzie. W Wielkiej Brytanii jest takie rozwiązanie, które blokuje dostęp do treści - wyjaśnił.
Rozwiązanie ma być wypracowane w ciągu 2-3 miesięcy.