Blisko 3 promile miał w organizmie kierowca, który pędził ekspresową "61" z prędkością 167 km/h. Okazało się, że niedawno 36-latek stracił uprawnienia za... jadę pod wpływem.
Kierowca został zatrzymany przez kolneńskich policjantów na terenie gminy Stawiski. 36-latek w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 120 km/h, jechał z prędkością 167 km/h.
- W trakcie rozmowy mundurowi wyczuli od kierowcy alkohol. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 36-latek nie ma uprawnień do kierowania. Dwa miesiące temu stracił je za jazdę pod wpływem alkoholu - informuje KPP w Kolnie.
Obywatel Łotwy usłyszał zarzut jazdy w stanie nietrzeźwości. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.