Na początku grudnia w miejscowości Srebrna w gminie Szumowo pijany kierowca wypadł z drogi i uderzył słup energetyczny. W wyniku zwarcia instalacji elektrycznej, która miała miejsce po uderzeniu pojazdu, u jednego z miejscowych gospodarzy padło 26 krów! Załamanym rolnikom pośpieszyli z pomocą życzliwi ludzie.
3 grudnia, niemal w samo południe, na drodze powiatowej w miejscowości Srebrna osobowy ford mondeo uderzył w słup energetyczny. Na miejsce przyjechali policjanci z Zambrowa. Zamroczonego kierowcę zbadali alkomatem. Okazało się, że miał ponad 3,1 promila alkoholu. Dodatkowo jechał bez uprawnień, a pojazd, którym się poruszał, nie był dopuszczony do ruchu (o zdarzeniu informowaliśmy w artykule Pijanykierowca zabił 27 krów?)
Pijanego kierowcę zabrała karetka pogotowia, ale wkrótce okazało się, że uszkodzenie słupa i samochodu oraz obrażenia odniesione przez mężczyznę, to nie wszystkie, a z pewnością nie najpoważniejsze konsekwencje tego zdarzenia. W pobliskim gospodarstwie, w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej, padło 26 krów! Rolnik wycenił je na około 200 tys. zł (jedna mleczna krowa może kosztować od 3 do 8 tysięcy złotych).
- W tamtym roku kupiliśmy sześć sztuk zagranicznych krów, z których trzy zostały zabite. Od dawna kupowaliśmy krowy zagraniczne, które są drogie. Teraz na przykład kupujemy 10 sztuk krów, za które musimy zapłacić prawie 80 tys. zł - powiedziała portalowi Zambrow.org Agnieszka Dębek z poszkodowanego gospodarstwa.
Jak informuje zaprzyjaźniony z nami zambrowski portal, państwo Dębek ze Srebrnej nie zostali w tej ciężkiej sytuacji sami. W pomoc gospodarstwu natychmiast zaangażowali się sołtysi, radni, mieszkańcy Srebrnej oraz okolicznych miejscowości: Paproci Małej, Pęchratki Polskiej, Łętownicy, Kalinowa, Srebrnego Borku, Wyszomierza Wielkiego, Żabikowa, Krajewa-Łętowo, Krajewa-Budziły, Ostrożnego oraz Szumowa. Pomogły także lokalne firmy, w tym: Agro-Centrum Stanisław Pietruszyński, Usługi Handlowo-Transportowe Grzegorz Gosk oraz Euromax Krzysztof Rokicki. Jedna z nich przywiozła na przykład paszę dla krów.
W dniu zdarzenia, niedługo po wypadku, na podwórku państwa Dębek pojawił się także wójt gminy Szumowo, który chciał poznać potrzeby poszkodowanego gospodarstwa. Gmina udostępniła prawnika oraz zaproponowała pomoc psychologa.
Stare, polskie porzekadło mówi, że przyjaciół poznaje się w biedzie. Okazało się, że państwo Dębek ze Srebrnej naprawdę ich nie brakuje!