Przed zawodniczkami Handballu Łomża kolejne istotne spotkanie w rozgrywkach I liga. W sobotę o godz. 15.00 zespół prowadzony przez Anetę Kutny zmierzy się na wyjeździe z AZS-em UW Warszawa.
Będzie to mecz o duże znaczenie w kontekście ligowej tabeli. Po 12 kolejkach Łomżanki mają na koncie 7 punktów, natomiast drużyna ze stolicy zamyka tabelę, notując w tym czasie jedno zwycięstwo. Dla naszych to doskonała okazja, by powiększyć dorobek punktowy i nawet przeskoczyć jeden zespół rywale w stawce.
Do sobotniego starcia Handball Łomża przystępuje po niezwykle emocjonującym meczu wyjazdowym z AZS-em UR APR Radom. Spotkanie obfitowało w zwroty akcji i walkę do ostatnich sekund. Pierwsza połowa zdecydowanie należała do zespołu z Łomży, który dzięki szybkim, zespołowym akcjom oraz skutecznej grze objął prowadzenie 17:14. Między słupkami bardzo dobrze spisywała się Urszula Trzcińska, wielokrotnie ratując swój zespół.
Po przerwie pojawił się jednak moment przestoju. Kilka prostych błędów sprawiło, że w 45. minucie radomianki doprowadziły do remisu 22:22. Od tego momentu trwała zacięta walka o każdą piłkę. Kulminacja emocji nastąpiła w końcówce. Na pięć sekund przed ostatnią syreną Łomżanki przegrywały jedną bramką, jednak Amanda Szymborska skutecznym rzutem z drugiej linii doprowadziła do remisu i o losach meczu zdecydowały rzuty karne. W nich skuteczniejsze okazały się zawodniczki z Radomia.