- Obawiam się, że przy postępującej szybko degradacji i mimo optymistycznych planów dotyczących rewitalizacji kolei związanych z Magistralą Wschodnią (...) może się okazać, że pociągi nie będą w stanie jeździć tą trasą- pisze w interpelacji do wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej poseł Lech Kołakowski. Parlamentarzysta walczy o remont łomżyńskiej kolei.
Prognozy na przywrócenie w Łomży kolei (być może także pasażerskiej) choć są bardzo odległe, to jednak optymistyczne.
Dokument złożony przez PKP, dotyczący wpisania na listę projektów kolejowych o znaczeniu krajowym projektu Magistrali Wschodniej, czyli rewitalizacji linii kolejowej na trasie: Szymany - Wielbark - Ostrołęka - Małkinia - Siedlce wraz z odnogą Ostrołęka - Łapy i Śniadowo- Łomża, został uwzględniony w projekcie Dokumentu Implementacyjnego do Strategii Rozwoju Transportu. To plan przewidziany do 2020 roku, z możliwością przedłużenia jego realizacji o kolejne dziesięć lat.
Może się jednak okazać, że w perspektywie kilkunastu lat nie będzie tu już czego przywracać- zauważą poseł PiS Lech Kołakowski.
- Ze względu na lata zaniedbań dzisiejsza infrastruktura kolejowa w regionie znajduje się w opłakanym stanie. Stan techniczny linii kolejowej nr 36 na odcinku Ostrołęka- Śniadowo oraz linia nr 49 (Śniadowo- Łomża) pozwala na przejazd pociągu z prędkością 20 km/h. Obawiam się, że przy postępującej szybko degradacji i mimo optymistycznych planów dotyczących rewitalizacji kolei związanych z Magistralą Wschodnią z odnogą Ostrołęka - Łapy i Śniadowo- Łomża, może się okazać, że pociągi nie będą w stanie jeździć tą trasą- pisze parlamentarzysta w interpelacji adresowanej do minister infrastruktury i rozwoju Elżbiety Bieńkowskiej.
Lech Kołakowski żąda odpowiedzi, czy możliwe będzie przeprowadzenie remontu torów kolejowych wokół Łomży do 2020 roku. Pyta też o plany związane z przywróceniem kolei pasażerskiej. Minister Bieńkowska ma trzy tygodnie na udzielenie odpowiedzi.