Procesy w sądach, sprzedaż baz autobusowych i przegrane przetargi – to tylko część problemów, z jakimi mierzy się PKS NOVA. Związkowcy nie chcą współpracować z prezesem Zbigniewem Wojno i żądają jego natychmiastowego odwołania.
Trwa konflikt między związkowcami a prezesem spółki PKS NOVA. Na poniedziałkowym posiedzeniu rady nadzorczej po raz drugi zgłoszono wniosek o odwołanie prezesa Zbigniewa Wojno, ale członkowie rady nie przychylili się do postulatu związkowców.
– Rada chciała z nami rozmawiać pojedynczo, jednak stanowczo się temu sprzeciwiliśmy i spotkanie odbyło się w normalnym trybie. Przedstawiliśmy argumenty za jego odwołaniem i poinformowaliśmy, że działamy wspólnie, nie zgadzamy się na żadną współpracę z Wojno, żądamy jego odwołania wiedząc, że ta decyzja może być podjęta wyżej niż Rada Nadzorcza i na koniec powiedzieliśmy, że jeżeli go nie odwołają, to zostanie powiadomiona prokuratura oraz NIK – powiedział Jarosław Żaborowski, przewodniczący SNZZ Pracowników PKS w Suwałkach.
Reklama
Kilka dni temu prezes Wojno przegrał proces z Państwową Inspekcją Pracy. Sąd Rejonowy w Białymstoku uznał, że złamał on prawo, zwalniając związkowca z pracy.
– Sąd Rejonowy w Białymstoku III Wydział Karny po rozpoznaniu w postępowaniu nakazowym z wniosku oskarżyciela publicznego sprawy Zbigniewa Bartłomieja Wojno obwinionego o to, że: jako osoba działająca w imieniu Pracodawcy – Podlaskiej Komunikacji Samochodowej PKS NOVA S.A. z siedzibą przy ul. Bohaterów Monte Cassino 8, 15-873 Białystok, naruszył przepisy prawa pracy w ten sposób, że dnia 31.03.2025 roku w Białymstoku wypowiedział umowę o pracę bez uzyskania zgody Zarządu Samorządnego Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników PKS w Suwałkach pracownikowi Jarosławowi Zaborowskiemu, będącemu Przewodniczącym Zarządu Samorządnego Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników PKS w Suwałkach tj. o wykroczenie z art. 281 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks Pracy w zw. z art. 32 ust. 1 pkt 1 i ust. 8 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych orzeka:
I. Obwinionego Zbigniewa Bartłomieja Wojno uznaje za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu i za to na podstawie art. 281 § 1 pkt 3 k.p. orzeka wobec obwinionego karę grzywny – zdecydował sąd.Reklama
Wyrok nie jest prawomocny.
Jednym z powodów zwolnienia Jarosława Żaborowskiego miała być organizacja spotkania z posłem Jackiem Niedźwiedzkim bez zgody władz spółki.
Nie zgadza się z tym związkowiec.
– Prawdą jest to, że organizacja spotkania była ustalana drogą elektroniczną, na piśmie z prezesem. Jest jego zgoda. Cała procedura spotkania była do wiadomości Rady Nadzorczej. Zarząd nie był pominięty na żadnym etapie organizacji spotkania. Mam dowody na piśmie, które potwierdzają, że prezes wiedział o spotkaniu – tłumaczy przewodniczący SNZZ Pracowników PKS w Suwałkach.
Reklama
W międzyczasie sprawą zajmował się również Sąd Rejonowy Pracy w Łomży, który zabezpieczył powództwo związkowca. Następnie łomżyński Sąd Okręgowy odrzucił zaskarżenie prezesa Wojno i postanowienie stało się prawomocne.
Spółka zatrudniła również audytorkę Urszulę R., która w swoim raporcie miała ocenić Jarosława Żaborowskiego.
– Raport zlecił prezes i za niego zapłacił. Pani Urszula świetnie wykonała ustawione zlecenie, ale Sąd Okręgowy Pracy w Łomży 14 lipca 2025 roku oddalił te spreparowane celowo przez prezesa i panią Urszulę kłamstwa – mówi pan Jarosław, zapowiadając sądowe kroki wobec audytorki.
Reklama
Jednymi z największych obaw związkowców są bazy autobusowe, które spółka zamierza sprzedać w Zambrowie, Łomży i Wysokiem Mazowieckiem. Spółka zapewnia, że jest to decyzja biznesowa, a pozyskane fundusze pozwolą na wybudowanie nowej, nowoczesnej bazy, która będzie obsługiwała ten rejon województwa.
Związkowcy skierowali również pismo do marszałka województwa podlaskiego, w którym proszą o spotkanie i ustosunkowanie się do zarzutów wobec obecnego prezesa.
– Wcześniej publicznie zobowiązał się Pan, iż spotka się z nami, jednak słowa Pan nie dotrzymał. Rozumiemy Pańskie obawy, ale liczymy, że jest Pan poważnym i uczciwym człowiekiem, któremu leży na sercu los mieszkańców województwa podlaskiego. Obecna sytuacja Spółki jest dramatyczna. Prezes Zbigniew Wojno przegrywa ogromną większość przetargów. Porażki te będą miały przecież negatywne konsekwencje na sytuację finansową oraz społeczną. Większość tematów, które chcemy omówić, jest Panu dobrze znana – piszą związkowcy.
Reklama
Podczas rozmowy z marszałkiem chcą oni porozmawiać o sytuacji finansowej spółki, likwidacji połączeń autobusowych, wyprzedaży nieruchomości, lobbingu, a także o wyroku karnym prezesa i niejasnej polityce kadrowej.
Marszałek Prokorym zapowiedział, że spotka się ze związkowcami w najbliższy piątek.
W rozmowie z naszym portalem Jarosław Żaborowski zwrócił również uwagę na Grajewo, gdzie PKS NOVA miała ostatnio przegrać przetarg na wożenie dzieci do szkoły. Budzi to obawy co do dalszego istnienia bazy spółki i tego, że – podobnie jak bazy w Łomży, Zambrowie i Wysokiem Mazowieckiem – zostanie ona wystawiona na sprzedaż.
Wysłaliśmy pytania do spółki PKS NOVA. Zapytaliśmy m.in. o wyrok prezesa i czy zamierza się od niego odwoływać. Do czasu publikacji nie uzyskaliśmy od nich odpowiedzi.