Reklama

Plaża miejska w Łomży wróci? Tego chce WOPR

05/02/2020 08:15

WOPR-owcy chcą, aby w tym roku mieszkańcy Łomży i całego regionu ponownie mogli korzystać z uroków miejskiej plaży nad Narwią. Stosowne dokumenty trafiły już do Wód Polskich.

W Łomży nigdy nie funkcjonowało "kąpielisko" z punktu widzenia prawa. Jeszcze gdy organizacją plaży zajmował się WOPR, było to wyłącznie miejsce wykorzystywane do kąpieli. W 2018 roku zmieniło się prawo i takie miejsca mogą funkcjonować wyłącznie przez 30 dni. W zeszłym roku mieszkańcy Łomży nie dostali nawet tyle, ponieważ analiza wykazała, że warunki kąpieli nie zapewniały bezpieczeństwa, a Narew nie spełniała w tym miejscu również warunków określonych prawem.

Czy w tym  roku też czeka nas "nielegalne" plażowanie? Niekoniecznie. Otwarcia plaży chce Okręgowe Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Łomży. W styczniu został złożony stosowny wniosek do Wód Polskich, a odpowiedź powinna przyjść jeszcze w tym miesiącu. Tegoroczna wstępna ocena dna przy plaży daje nadzieję, że liny będzie można rozstawić zgodnie z prawem.

Reklama

Należy jednak podkreślić, że to dopiero początek procedur związanych z ewentualnym otwarciem miejsca okazjonalnie wykorzystywanego do kąpieli. Jeśli Wody Polskie dadzą "zielone światło", trzeba będzie jeszcze załatwić resztę formalności, m.in. z miastem. Kluczowym momentem będzie tak naprawdę koniec maja. Dopiero wtedy będzie można podjąć ostateczną decyzję w tej sprawie. Jeśli wszystko poszłoby po myśli WOPR-owców, to możliwe, że mieszkańcy Łomży będą mogli w pełni legalnie  i przede wszystkim bezpiecznie wypocząć nad Narwią i w Narwi.

Okręgowe Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Łomży chce coś zrobić, chociaż do bogatych jednostek nie należy. Ratownicy nie mają samochodu, biura, ale prawdopodobnie największym problemem jest stary i wysłużony sprzęt - najstarsza łódź jest z 1994, kolejna z 1996, a najmłodsza z 2012 roku. Wszystkie posiadają silniki zaburtowe z napędem śrubowym. Ubiegły sezon pokazał ratownikom, jak szybko takie silniki można uszkodzić na wodach Narwi i Pisy. Najlepszym rozwiązaniem jest zakup skutera wodnego, łodzi z silnikiem typu jet i silnika typu jet (napęd strugowodny z płytkimi stopami zanurzenia). Takie zakupy pozwoliłyby na pokonywanie płytkich odcinków rzek bez ryzyka uszkodzenia jednostki napędowej, co umożliwiłoby szybsze dotarcie do osób potrzebujących pomocy.

Reklama

Zrzutka dostępna jest po kliknięciu w poniższy obraz:

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama