Reklama

Po receptę- tylko z ubezpieczeniem!

14/03/2012 13:02

Od poniedziałku, aby dostać od lekarza rodzinnego receptę z refundacją, czyli taką, dzięki której lekarstwa możemy kupić taniej, musimy mieć przy sobie aktualny dowód ubezpieczenia. W przeciwnym razie lekarz może nam wystawić tylko pełnopłatną receptę. Lekarze mają więcej pracy, pacjenci- utrapienia. Ale nowe przepisy Ministerstwa Zdrowia są bezwzględne. Łomżyńscy lekarze starają się iść na rękę pacjentom, ale przyznają, że niewiele mogą zrobić.

- Naszych pacjentów zazwyczaj dobrze znamy, wiemy, kto gdzie pracuje od lat. Można by więc zaznaczyć odpowiednią kratkę na recepcie ze względu na "długotrwałą znajomość". Ale problem tkwi w tym, że minister zobowiązał nas do osobistego oglądania dokumentów. Jeśli stawiam krzyżyk w kratce, oznacza to, że widziałem receptę. A NFZ może nas wezwać na kontrolę nawet przez pięć lat. To niedorzeczność!- mówi jeden z łomżyńskich lekarzy rodzinnych.

Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od 10. marca, zaś w praktyce, ponieważ w weekendy gabinety lekarzy rodzinnych są nieczynne, od poniedziałku. Już dziś widać, że w kolejce do specjalisty trzeba poczekać nieco dłużej, niż zwykle.

- Muszę obejrzeć dokumenty, a jeśli pacjent ich nie ma, mogę ewentualnie zadzwonić do Narodowego Funduszu Zdrowia i potwierdzić aktualność ubezpieczenia- mówi lekarz Jolanta Krajewska z Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej przy ul. Woj. Polskiego 88 w Łomży. - To wszystko zabiera czas, który powinnam przeznaczyć na leczenie pacjentów, pozostałe osoby dłużej czekają w kolejce... To spore utrudnienie- ocenia.

Do tej pory pacjenci należący do przychodni rodzinnych przedstawiali ubezpieczenie tylko przy zapisie do lekarza. Niektóre łomżyńskie przychodnie żądały czasem aktualnego ubezpieczenia np. przy wystawianiu zwolnienia. Z reguły jednak wystarczyła jednorazowa deklaracja- dane pacjentów co miesiąc i tak były wysyłane do weryfikacji NFZ. W tej chwili receptę refundowaną dostaniemy dopiero wtedy, kiedy przedstawimy aktualny, nie starszy niż 30 dni, dowód ubezpieczenia.

Łomżyńscy medycy jak mogą, starają się iść pacjentom na rękę. Jeśli zapomnimy ubezpieczenia, lekarze np. wstrzymają się z wypisaniem recepty do czasu, aż właściwy dowód przedstawimy. Więcej jednak nic zrobić nie mogą- bo to oni będą pociągnięci do odpowiedzialności.
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości