Niższe niż przewidują to maksymalne stawki ustalone na przyszły rok przez Ministerstwo Finansów, ale wyższe niż w tym roku- władze miasta chcą podnieść stawki podatku od środków transportu. Podwyżka ma jednak uwzględnić "działania na rzecz rozwoju przedsiębiorczości" w Łomży.
Od kilkudziesięciu do ok. stu złotych rocznie wzrosną stawki podatków, jakie w przyszłym roku będą musieli zapłacić kierowcy ciężarówek, ciągników, autobusów i przyczep.
Za samochody ciężarowe trzeba będzie zapłacić od 28 do 44 złotych więcej, niż w tej chwili- stawki wzrosną w zależności od masy pojazdu. Największa podwyżka- z 1.102 złotych do 1.146 czeka właścicieli ciężarówek o masie od 9 do 12 ton.
O 66 złotych rocznie więcej zapłacą właściciele ciągników siodłowych o masie poniżej 12 ton.
Stosunkowo najmniejsza podwyżka- w porównaniu do maksymalnej stawki określonej przez Ministerstwo Finansów, czeka posiadaczy przyczep i naczep. Obowiązująca w tym roku opłata w wysokości 413 złotych ma wzrosnąć do 430 złotych (resort finansów dopuszcza w tym wypadku stawkę przekraczającą 1,6 tys. złotych).
Nowe stawki, zdaniem władz miasta, biorą pod uwagę fakt, że większość pojazdów objętych obowiązkiem podatkowym związana jest z prowadzeniem działalności gospodarczej i uwzględniają "działania na rzecz wspierania rozwoju przedsiębiorczości" w Łomży. Druk w sprawie planowanych podwyżek trafił już do miejskich radnych.