W całym kraju jest głośno o zaatakowaniu nożem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza podczas 27. Finału WOŚP. RCKiK w Gdańsku zaapelowało o oddawanie rzadkiej grupy krwi, której podczas operacji przetoczono 41 jednostek. Wsparcie dla prezydenta płynie z całej Polski, a krwiodawstwo propaguje także łomżyńska posłanka Bernadeta Krynicka.
Do zranienia prezydenta Gdańska doszło wczoraj, tuż przed "Światełkiem do nieba" podczas 27. Finału WOŚP. 27-letni sprawca wbiegł na scenę i ugodził pokrzywdzonego nożem. Paweł Adamowicz po reanimacji został przewieziony do UCK w Gdańsku, gdzie został poddany operacji. Według doniesień medialnych, lekarze przetoczyli aż 41 jednostek krwi.
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Gdańsku apeluje o oddawanie cennego leku przez osoby z grupą krwi 0 RhD- (minus). Akcja spotkała się z pozytywnym odzewem społeczeństwa, które tłumnie ruszyło do gdańskiego RCKiK. Oddawanie krwi promuje także poseł Bernadeta Krynicka.
- Możemy mieć różne poglądy, spierać się, czasem nawet ostro, ale pamiętajmy, że nikt nie jest samotną wyspą, jesteśmy sobie potrzebni – informuje Krynicka.
Poseł Krynicka jest honorowym dawcą krwi, którą oddaje regularnie. Chociaż nie trafi ona do Pawła Adamowicza z uwagi na niezgodność grup, to akcja ma zachęcić innych do dzielenia się najcenniejszym lekiem, którego nie da się sztucznie wyprodukować.
- Nie ma tu znaczenia żadna barwa polityczna - mówi w rozmowie z nami poseł Krynicka, przyznając także, że podobna sytuacja mogłaby spotkać każdego. W łomżyńskim terenowym oddziale RCKiK stawiło się dzisiaj mnóstwo osób gotowych podzielić się krwią z potrzebującymi. Obok posłanki oddawała krew kobieta, która w RCKiK pojawiła się po raz pierwszy.
[AKTUALIZACJA godz. 14:40] Mimo starań lekarzy i oddawania krwi przez Polaków, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w szpitalu. Miał 53 lata.