Największym majątkiem w postaci zgromadzonych nieruchomości tradycyjnie już może pochwalić się poseł Lech Kołakowski. Parlamentarzysta Solidarnej Polski Jacek Bogucki wykazuje zaś spore przychody z należącego do niego zakładu mechaniki samochodowej (ponad 330 tys. złotych), choć firma, jak wynika z oświadczenia posła, jest praktycznie nierentowna- na czysto przyniosła Boguckiemu niespełna 9 tys. złotych. Związani z naszym regionem parlamentarzyści nie należą do najbogatszych reprezentantów województwa podlaskiego w Sejmie, ale biedy też nie cierpią.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Lech Kołakowski ma 41 tys. złotych oszczędności i papiery wartościowe na ok. 110 tys. złotych. Jeździ skodą octavia z 2007 roku.
Prawdziwy majątek stanowią jednak liczne nieruchomości, których jest właścicielem lub współposiadaczem. Kołakowski ma w sumie cztery domy (niektóre z zabudowaniami gospodarskimi) i lokal mieszkalno- usługowy. Łączną wartość swojego majątku wycenił na ok. 2,1 mln złotych.
Taka ilość nieruchomości to także znaczna cegiełka w rocznym dochodzie posła- z tytułu wynajmu nieruchomości na jego konto wpłynęło ponad 90 tys. złotych. Kolejne 160 tys. zł poseł zarobił w Sejmie.
Przedstawiający sporą wartość majątek ma też poseł Solidarnej Polski Jacek Bogucki. Do spółki z żoną poseł posiada dom i gospodarstwo rolne, największą wartość- ok. miliona złotych- ma jednak warsztat samochodowy. Bogucki swoje nieruchomości wycenił na 1,7 mln złotych.
Poseł ma trzy samochody (w tym jeden wykorzystywany w firmie) i kredyt na ponad 290 tys. złotych.
Praca w Sejmie przyniosła mu 166 tys. złotych dochodu, warsztat samochodowy wygenerował przychód na poziomie 331 tys. złotych, choć jak wynika z opublikowanego oświadczenia majątkowego, na czysto Boguckiemu zostało zaledwie 9 tys. złotych.
Związani z naszym regionem posłowie nie należą jednak do najbogatszych reprezentantów województwa podlaskiego w Sejmie. Poseł PSL Edmund Borawski dzięki swojemu stanowisku prezesa Mlekpolu tylko z tego źródła uzyskał 700 tys. złotych dochodu. Barbara Kudrycka z PO na koncie odłożyła 400 tys. złotych, a po mieście porusza się jaguarem XFR z 2007 roku.