Reklama

Postępy widać z dnia na dzień. Linia Łomża–Śniadowo niemal gotowa [FOTO]

05/03/2026 08:17

Inwestycja, na którą mieszkańcy czekali latami, nabiera realnych kształtów. Na stacji w Łomży stanął pierwszy semafor, w Śniadowie pojawiło się nowe oświetlenie, a kolejne elementy infrastruktury montowane są niemal każdego dnia.

Trwają prace na linii kolejowej Łomża-Śniadowo. Długo wyczekiwana inwestycja powoli zbliża się do końca, a mieszkańcy codziennie mogą obserwować kolejne postępy. W ostatnim czasie inwestor dostarczył semafory, które mają zostać zamontowane, a na stacji w Śniadowie pojawiło się oświetlenie. Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami Łomżyńskiego Stowarzyszenia Kolejowego, które na bieżąco śledzi postępy prac.

- Wykonawca, firma ZUE S.A., mimo fali mrozów, utrzymał tempo prac. Właśnie odnotowaliśmy montaż pierwszego semafora wyjazdowego na stacji w Łomży. Widoczne są już także fundamenty pod kolejne urządzenia sterowania ruchem (SRK) - mówi Wojciech Fabin, członek stowarzyszenia.

Reklama

Postępy są widoczne nie tylko w Łomży, ale także właśnie na stacjach prowadzących do Śniadowa.

- Mamy już na miejscu prawie połowę nietrakcyjnej linii napowietrznej, co jest kluczowe dla zasilania systemów sterowania. Bardzo ważnym sygnałem było wczorajsze podbijanie torów stacyjnych przez specjalistyczną podbijarkę – to kluczowy etap stabilizacji torowiska. Równolegle trwają prace nad nową łącznicą Śniadowo-Stara Stacja oraz zmianą układu torowego w samym Śniadowie (rozbiórka torów nr 2, 4 i 102). Powstały już także konstrukcje nowych przystanków w Kozikach i Konarzycach. Wszystko wskazuje na to, że mimo zimowych przeszkód, harmonogram jest zachowany- dodał nasz rozmówca.

Reklama

Pomimo tego, że inwestycja nabiera kształtów przedstawiciele stowarzyszenia widzą pewne niedociągnięcia dotyczące inwestycji.

- Przy peronach o długości 250 metrów projekt przewiduje jedynie 98-metrowe wiaty i po kilka ławek. Największym znakiem zapytania pozostaje budynek dworca. W związku z tym, że obecny projekt go nie obejmuje, a rozmowy między PKP PLK a Miastem Łomża w tej kwestii były prowadzone, należy się spodziewać, że niedługo na platformie zakupowej PKP pojawi się informacja o rozpisaniu przetargu na budowę tego obiektu. Bez tego stacja będzie jedynie podrzędnym przystankiem - wskazał Wojciech Fabin.

Reklama

Innym problemem ma być zaplecze operacyjne. Nasz rozmówca zaznaczył, że w planach PKP wciąż nie zaplanowano rozwiązań dotyczących ogrzewania postojowego oraz bezpiecznych ścieżek dla obsługi technicznej, a zgodnie z rozkładem jazdy pierwsze pociągi mają ruszać z Łomży o 5:39.

Kolejnym problemem ma być nieprzemyślane umiejscowienie ciągów komunikacyjnych dla przyszłych pasażerów i brak nowoczesnych tablic informacyjnych oraz systemu zakupowego dla podróżnych. Dodatkowo brak parkingu rowerowego i samochodowego z uwagi na sąsiedztwo targowicy może generować bardzo duży ruch i ograniczać miejsca parkingowe.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/03/2026 10:22
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości