Był po użyciu alkoholu, próbował chodzić po balustradzie balkonu, gdy usłyszał zbliżających się funkcjonariuszy, zabarykadował się w mieszkaniu. Okazało się, że był poszukiwany trzema zarządzeniami sądu. 32-latek łącznie ma do odbycia 3 lata 7 miesięcy i 15 dni pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za zakłócanie ładu i porządku oraz za posiadanie środków odurzających.
Wczoraj dyżurny łomżyńskiej policji otrzymał alarmujący telefon, że na jednym z osiedli młody mężczyzna próbuje wchodzić na balustradę balkonu znajdującego się na drugim piętrze bloku.
- Niezwłocznie na miejsce udali się policjanci. Gdy mężczyzna zobaczył zbliżające się radiowozy, wszedł do mieszkania i zabarykadował się. Wyraźnie słychać było krzyki i odgłosy rzucanych przedmiotów. Mundurowi podejrzewając, że istnieje zagrożenie życia, wezwali na pomoc straż pożarną, która wyważyła drzwi. W środku funkcjonariusze zastali dobrze sobie znanego 32-latka. Mężczyzna był agresywny i wulgarny. Ponadto w mieszkaniu mundurowi znaleźli i zabezpieczyli torebkę strunową z białym proszkiem, który został wysłany do dalszych badań – informuje Komenda Miejska Policji w Łomży.
Reklama
Okazało się również, że mieszkaniec Łomży poszukiwany jest przez sąd trzema podstawami prawnymi za wykroczenia i przestępstwa narkotykowe. Łącznie ma do odbycia 3 lata 7 miesięcy i 15 dni kary pozbawienia wolności. 32-latek odpowie też za naruszenie ładu i porządku publicznego. Jeżeli okaże się, że substancje, które posiadał, były zabronione, śledczy nie wykluczają rozszerzenia zarzutów o posiadanie środków odurzających.