Ekspert od reklamy i sprzedaży w internecie, inżynier i pracownik budowlany, programista, konstruktor i finansista - specjaliści w tych dziedzinach nie powinni mieć problemu ze znalezieniem pracy. Takie informacje przedstawia Dziennik Gazeta Prawna. Okazuje się jednak, że w Łomży zarówno sprzedawcy, jak i specjaliści od spraw marketingu i handlu oraz pracownicy budowlani nie mogą liczyć na dobre oferty pracy.
Wg Dziennika Gazety Prawnej, na budowach może w tym roku znaleźć pracę nawet 100 tys.pracowników. Będą zatrudnieni przy budowie stadionów, dróg, mostów i przejazdów kolejowych - wszystko przed Euro 2012. Łomżę jednak mistrzostwa omijają, więc i pracy będzie niewiele.
- Jeszcze 2-3 lata temu nie przyjmowałem pracy za mniej niż 3.000 na rękę - mówi Maciej, pracownik jednej z firm remontowo-budowlanych w Łomży. - Teraz jestem w stanie przyjąć ofertę za 1.500, bo na lepsze zarobki ciężko liczyć.
W ubiegłym roku w Powiatowym Urzędzie Pracy w Łomży było zarejestrowanych 57 robotników budowlanych, w tym 14 długotrwale bezrobotnych. W rejestrach PUP figurowało także po kilkudziesięciu bezrobotnych mechaników, stolarzy, elektromonterów i monterów instalacji elektrycznych i kanalizacyjnych.
Na pracę nie mogą tez liczyć sprzedawcy. W łomżyńskim pośredniaku w ub. roku zarejestrowanych było 257 bezrobotnych sprzedawców i 57 specjalistów od spraw handlu i marketingu.
Finanściści, programiści i konstruktorzy to w naszym mieście zawody niszowe. Nie ma dla nich zbyt wiele pracy, ale nie ma też wielu specjalistów w tych dziedzinach.
W sumie pod koniec grudnia tego roku w łomżyńskim urzędzie pracy zarejestrowanych było 5822 osób - o 5,1 proc. więcej, niż w listopadzie. Stopa bezrobocia dla Łomży wynosi 15,7 proc.