Reklama

Praca w domu nie popłaca!

23/07/2011 11:50

Jedna piąta polskich małżeństw to pary, w których jedno z małżonków (oczywiście najczęściej kobieta) jest na utrzymaniu drugiego. Praca w domu- ponadetatowe utrzymywanie domu, wychowanie dzieci, podsycanie domowego ogniska, w opinii naszych polityków nie zasługuje na żadne wynagrodzenie. Dzieci hierarchizowane są jeszcze przed urodzeniem.

Na czym owa hierarchizacja polega? Weźmy przykład  pewnej firmy z naszego podwórka, w której szefem jest kobieta. Przyjmując do pracy młodą dziewczynę, rzadko kiedy obywa się bez pytania o planowanie ciąży. Kiedy pracownica rzeczywiście spodziewa się dziecka, jednocześnie zaczyna spodziewać się rozwiązania umowy- pod takim czy innym pretekstem. Zupełnie inną reakcję wzbudzi jednak ciąża u córki szefowej, nawet, jeśli ta pracuje w tej samej firmie. I tak segregacja i ocena dotyka dzieci jeszcze przed urodzeniem.

Gdyby jednak praca domowa i wychowywanie przyszłego pokolenia zarządzających było płatne (choćby tyle, ile wynosi minimalna płaca, chociaż wyliczenia ekonomistów prowadzenie domu wyceniają wyżej), model rodziny wyglądałby inaczej niż coraz częstsze 2+1, a nawet... 2+0. Wg ekspertyz, praca domowa kobiet powiększa PKB naszego kraju aż o 30 proc.!

Reklama

Skąd wziąć na to pieniądze? Świetny pomysł, ma zdaje się, Krystyna Kofta. Jako jedna z ambasadorek kampanii "Zrobione- docenione- wiele warte" propnuje, by na wypłaty przeznaczyć część składek, które odprowadzamy do ZUS. "Na wypłaty dla kobiet pracujących w domu można przeznaczyć część składki ubezpieczeniowej, ponieważ trwoni się ogromne pieniądze nie wiadomo na co"- mówi w świetnym tekście "Gdybym był premierem" (do przeczytania na stronie pracadomowakobiet.pl).

Możemy coś z tym zrobić? Członkowie Instytutu Spraw Obywatelskich (tego samego, który jeszcze dziś na Starym Rynku zbierał podpisy pod petycją "Tiry na tory") przekonują, że tak. Małymi kroczkami zachęcają do zmiany sposobu myślenia, przyjrzenia się wyliczeniom i prognozom... a potem, no cóż, części najmniej przyjemnej, ale najskuteczniejszej- próby wywarcia wpływu na rządzących.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości