Reklama

Prezydent Czerniawski nie uzyskał absolutorium. Zobacz jak głosowali radni!

26/06/2013 13:16

Prezydent Mieczysław Czerniawski nie uzyskał aprobaty radnych za swoje działania w roku 2012. W głosowaniu nad wnioskiem Komisji Rewizyjnej o udzielenie absolutorium radni podzielili się i z wynikiem 11 głosów za do 11 przeciwnych nie wyrazili zgody na udzielenie absolutorium włodarzowi miasta.

Dyskusja nad 5. punktem porządku obrad, w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego za 2012 rok oraz udzielenia Prezydentowi Miasta absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2012 rok, trwała około trzech godzin. Na początek, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Elżbieta Rabczyńska poinformowała, że Komisja zaakceptowała wniosek o udzielenie absolutorium prezydentowi przy stosunku głosów trzy "za" przy trzech wstrzymujących się, po czym przybliżyła przebieg dyskusji w Komisji. O ile do sprawozdania finansowego zastrzeżeń nie było, bo "słupki muszą się zgadzać", o tyle już co do innych kwestii lista zastrzeżeń radnej była długa.

Radna Rabczyńska zarzucała prezydentowi nieracjonalne wydatkowanie środków budżetowych, zbędny wzrost zatrudnienia w Urzędzie Miejskim czy zaciąganie kredytów na dofinansowanie zadań obcych (np. dodatkowe patrole Policji) i własnych (np. Gościniec Łomżyński). Pretensje były również o podwyżki wynagrodzeń dla urzędników oraz o to, że na 11 posiedzeń Komisji Rewizyjnej prezydent tylko raz znalazł czas, by w nim uczestniczyć.

Reklama

Prezydent Czerniawski odpowiadał przytaczając fakty takie jak to, że planowany deficyt na rok 2012 przekraczał 38,8 mln zł a rzeczywisty wyniósł niewiele ponad 24 mln zł co oznacza obniżenie go o 37,6%.

- Czy znacie Państwo taki przypadek z przeszłości, żeby tak bardzo obniżyć deficyt? - pytał retorycznie radnych Mieczysłąw Czerniawski. - To są dodtkowo oszczędności, bo na tę różnicę nie trzeba było zaciągać kredytu - podkreślał prezydent.

Prezydet zwrócił również uwagę, że wszystkie okoliczne miasta mają dużo wyższe zadłużenie niż Łomża, która jest w dobrej kondycji finansowej. Mieczysław Czerniawski podkreślał znaczny wzrost udziału środków unijnych w inwestycjach realizowanych w mieście, z 18% w roku 2009 do 67% w roku 2012. Zauważył również, że przez cztery lata w Urzędzie Miejskim nie było waloryzacji wynagrodzeń. Rekompensowano to nagrodami wypłacanymi dwa razy w roku. Poza tym prace nad waloryzacją wynagrodzeń podjęto dopiero w kwietniu bieżącego roku, a nie w rozpatrywanym roku 2012. Jednocześnie prezydent rzucił propozycję redukcji wynagrodzeń o 15%, ale zaczynając od siebie i od diet radnych, czego żaden z rajców nie podjął.

Reklama

- Jeżeli ocena mojej pracy ma być polityczna, to trzeba to jasno powiedzieć - stwierdził prezydent Czerniawski.

W dyskusji kolejni radni prześcigali się w stawianiu prezydentowi zarzutów. Radny Maciej Głaz podkreślił, że jeśli chodzi o głosowanie nad przyjęciem sprawozdania finansowego, to on będzie głosował "za", ale już w przypadku głosowania nad udzieleniem absolutorium, to dla niego osbiście jest to coś więcej niż tylko wyrażenie akceptacji dla wykonania budżetu. Jego zdaniem jest to ocena całokształtu pracy prezydenta, jego współpracy z Radą Miasta. Radny zgłosił też swoje uwagi odnośnie nadzoru nad spółkami miejskimi, które co roku podnoszą ceny, a nie robią tego tylko w roku wyborczym. Maciej Głaz poinformował, że na wtorkowym zebraniu zarządu Platformy Obywatelskiej podjęta została uchwała zobowiązująca radnych PO do zachowania dyscypliny klubowej podczas głosowania nad absolutorium i klub Platformy będzie przeciw jego udzieleniu.

Reklama

Prawdziwy atak na prezydenta przypuściła natomiast radna Bernatetta Krynicka, która od dłuższego już czasu jest w ciągle pogłębiającym się konflikcie z prezydentem. Najwięcej jej zarzutów dotyczyło rewitalizacji Starego Rynku, a właściwie, jak podkreślała sposobu jej przeprowadzania. Swoje uwagi do pracy prezydenta w minonym roku zgłaszali też inni radni. Częściowo w obronie włodarza stanęła radna Alicja Konopka i Andrzej Modzelewski.

Ostatecznie, podczas głosowania nad przyjęciem sprawozdania finansowego za 2012 rok, "za" głosowało 15 radnych, a siedmioro wstrzymało się od głosu. Sprawozdanie zostało więc przez Radę zaakceptowane. Jednak już kolejne głosowanie, w sprawie udzielenia absolutorium przyniosło inny wynik. Za udzieleniem absolutorium podniosło rękę 11 radnych. Tyle samo głosów było przeciwnych. W tej sytuacji, jako że do udzielenia absolutorium wymagana jest bezwzględna większość głosów czyli 12, prezydent Czerniawski absolutorium nie uzyskał.

Reklama

Jakie są skutki nieudzielenia absolutorium?

Konsekwencje podjęcia uchwały o nieudzieleniu absolutorium wójtowi, a więc także burmistrzowi i prezydentowi miasta opisuje artykuł 28a ustawy o samorządzie gminnym. Skutki te mogą być zarówno bardzo poważne, jak i...żadne. W ustawie czytamy:

"1. Uchwała rady gminy w sprawie nieudzielenia wójtowi absolutorium (...) jest równoznaczna z podjęciem inicjatywy przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania wójta. Przed podjęciem uchwały w sprawie udzielenia wójtowi absolutorium rada gminy zapoznaje się z wnioskiem i opinią (Regionalnej Izby Obrachunkowej i komisji rewizyjnej - dop. red.).

Reklama

2. Uchwałę w sprawie absolutorium rada gminy podejmuje bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady gminy.

3. Rada gminy może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania wójta z przyczyny określonej w ust. 1 na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od dnia podjęcia uchwały w sprawie nieudzielenia wójtowi absolutorium.

4. Przed podjęciem uchwały, o której mowa w ust. 3, rada gminy zapoznaje się z opinią regionalnej izby obrachunkowej w sprawie uchwały rady gminy o nieudzieleniu wójtowi absolutorium oraz wysłuchuje wyjaśnień wójta.

Reklama

5. Uchwałę, o której mowa w ust. 3, rada gminy podejmuje bezwzględną większością głosów ustawowego składu rady, w głosowaniu imiennym."

W Łomży referendum nie będzie

Po bliższym przyjrzeniu się interpretacji przepisów i konsultacjach musimy skorygować wywołane przez nas wrażenie, że w Łomży może dojść do referendum w sprawie odwołania prezydenta. Aby była taka możliwość, radni musieliby podczas wczorajszej sesji złożyć wniosek o NIEUDZIELENIE prezydentowi absolutorium i przegłosować go bezwzględną większością głosów czyli minimum 12. Tak się nie stało, wobec czego wynik wczorajszego głosowania nie rodzi żadnych skutków prawnych.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama