Reklama

Protest zawieszony. Nowakowski od poniedziałku szefuje całemu zakładowi.

11/10/2012 13:36

Bogusław Szczech, dotychczasowy dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Łomży złożył rezygnację ze stanowiska. Na najbliższe półtora miesiąca- do czasu odejścia na emeryturę- chce przejść na inne stanowisko pracy. Od poniedziałku zakładem budżetowym pokieruje Janusz Nowakowski. - Spełnione zostały wszystkie nasze postulaty, więc już zakończyliśmy akcję protestacyjną- mówi Mirosław Bobowski, przewodniczący Solidarności w łomżyńskim MPK.

- Po godz. 13.00 dyrektor Szczech na ręce komisji złożył swoją rezygnację. Prosi o przeniesienie na inne stanowisko pracy. W tej samej chwili do załogi dojechał też Henryk Piekarski, przewodniczący NSZZ "Solidarność" Region Mazowsze w Łomży, który wracając z konferencji prezydenckiej w ratuszu poinformował, że projekt budżetu dla MPK na przyszły rok dotarł do Urzędu Miasta. Tym samy nasze postulaty zostały spełnione i mogliśmy zakończyć akcję- tłumaczy Bobowski.

Protest trwał od godz. 4.30. Na budynku MPK zawisły flagi, o strajku informowały też tabliczki umieszczone za przednimi szybami autobusów. Od wczesnego rana przewodniczący zakładowej Solidarności rozpoczął głodówkę.

Reklama

- Po zakończeniu akcji spadł nam kamień z serca. Ja sam nie zmrużyłem oka od 48 godzin, teraz nareszcie można chwilę odpocząć- nie ukrywa ulgi związkowiec.

Janusz Nowakowski, powołany przez prezydenta miasta na stanowisko dyrektora MPK, do piątku przebywa na urlopie. W pracy pojawi się w przyszły poniedziałek.

- Od razu siadamy do pracy, wprowadzamy kosmetyczne zmiany w podpisanym przez księgową projekcie budżetu i zaczynamy zastanawiać się nad sposobem wprowadzenia oszczędności w zakładzie. Nareszcie jest z kim rozmawiać- konkluduje Mirosław Bobowski.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości