O tym, że leczenie prywatne jest bardzo kosztowne, nie trzeba nikogo przekonywać. Z materiałów, do których dotarliśmy wynika jednak, że szpitale i poradnie za te same badania otrzymują stawki nawet kilkaset złotych niższe, niż prywatne gabinety. Dla przykładu- za prywatnie wykonaną gastroskopię zapłacimy z własnej kieszeni co najmniej 150 złotych, choć zdarzają się ośrodki żądające nawet 400 złotych. Za te same badanie Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaci za nas od ok. 105 do 220 złotych, w zależności od skomplikowania badania.
Powszechne przekonanie, że "na zdrowiu nie wolno oszczędzać", lekarze zdają się wykorzystywać bez skrupułów. Otwierając swoje prywatne gabinety, przychodnie czy kliniki, ustalają cenniki na poziomie znacznie przewyższającym kwoty, jakie za te same badania zwraca Narodowy Fundusz Zdrowia. W gabinetach mających podpisane umowy z funduszem dochodzi więc do kuriozalnych sytuacji, w których pacjent prywatny np. za tomografię komputerową serca (kardio TK) płaci ok. 900 złotych, zaś za pacjenta korzystającego z ubezpieczenia, NFZ płaci 498 złotych.
Za kolonoskopię (badanie dolnego odcinka przewodu pokarmowego) prywatnie zapłacimy od 350 złotych w górę (istnieją kliniki żądające za diagnostykę nawet 900 złotych!). NFZ te same badanie wycenia na 265- 354 zł, cenę uzależniając od skomplikowania badania, m.in. dodatkowej biopsji i oceny histopatologicznej pobranego fragmentu.
Pozwalająca wykryć choroby przewodu pokarmowego gastroskopia w gabinecie prywatnym kosztuje od 150 do 250 zł, do tego dochodzą jeszcze koszty ewentualnego znieczulenia oraz wizyty lekarskiej. Szpital Wojewódzki w Łomży za te same badanie otrzymuje od ok. 105,6 zł (gastroskopia diagnostyczna) do ok. 220 złotych (badanie połączone z biopsją i kilkoma wycinkami pobranymi do oceny przez lekarza).
Największe dysproporcje w cenach widać zaś w przypadku kosztownych badań wykonywanych za pomocą rezonansu magnetycznego i tomografu komputerowego. Tu różnice sięgają nawet kilkuset złotych. Wykonana prywatnie tomografia komputerowa głowy, z podaniem środka kontrastującego, kosztuje średnio 520 zł. Za badanie na sprzęcie szpitalnym fundusz zapłaci 226 zł.
Rezonans magnetyczny dwóch odcinków kręgosłupa przez NFZ wyceniony został na ok. 600- 730 złotych (w zależności od rodzaju podanego kontrastu). Prywatnie nie znajdziemy pracowni, która wykona badanie za mniej niż 830 złotych.
Adam Dębski, rzecznik podlaskiego oddziału NFZ przypomina, że szpitale i przychodnie, negocjując poszczególne kontrakty, składają propozycje własnych stawek za badania.
Lekarze problem postrzegają inaczej- znaczną różnicę cen poszczególnych badań między przychodniami prywatnymi a publicznymi tłumaczą monopolistyczną pozycją NFZ.
- Jeśli chcę zawrzeć kontrakt, muszę zgodzić się na stawki proponowane przez NFZ. Nie są one zadowalające- nie kryje właściciel jednej z prywatnych klinik w województwie podlaskim. - Ceny wizyt i badań prywatnych muszą zrekompensować koszt wynajmu i urządzenia lokalu, wynagrodzenie pracowników, kupno i wymianę sprzętu medycznego- tłumaczy.