Prawdopodobnie już po raz piąty w trakcie obecnej kadencji Rady Miasta radni zmierzą się ze zmianą uchwały dotyczącej przybliżenia odległości punktów sprzedaży alkoholu od tzw. miejsc chronionych. Sprawa po raz kolejny zostanie poruszona podczas jutrzejszego posiedzenia Komisji Rozwoju, Przedsiębiorczości i Zagospodarowania Przestrzennego.
Po raz ostatni radni z tematem powracającym od ponad trzech lat zmierzyli się w styczniu. Punkt dotyczący zmniejszenia obowiązującej dotąd odległości- ale tylko w obrębie Starówki- pojawił się w porządku obrad radnych. Z sesji "spadł" jednak na wniosek radnego Andrzeja Grzymały, zastępcy przewodniczącego Komisji Rozwoju, Przedsiębiorczości i Zagospodarowania Przestrzennego. Poparł go radny Witold Chludziński. Radni tłumaczyli, że projekt wymaga jeszcze dopracowania, a właściciwie przygotowania lepszego uzasadnienia zmian.
- Teraz uchwała została poddana ocenie zewnętrznej kancelarii prawnej, która nie znalazła w niej wad i niezgodności z obowiązującymi przepisami. Pozostaje zatem mieć nadzieję na to, że wreszcie się uda i radni podejmą decyzję- mówi Maciej Zajkowski, prezes Łomżyńskiej Izby Przemysłowo- Handlowej.
Drukiem nowelizacyjnym rajcy zajmą się już jutro, podczas posiedzenia komisji zgłaszającej projekt. Pod koniec marca uchwała w nowym brzmieniu znajdzie się prawdopodobnie w porządku sesji Rady Miasta.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w Łomży punkty sprzedaży alkoholu muszą znajdować się co najmniej 90 metrów od tzw. miejsc chronionych: kościołów, szkół czy przedszkoli. Najnowszy projekt zakłada, by odległość tę zmniejszyć do 30 metrów w obrębie Starówki, prz ul. Długiej, Rządowej, Starym Rynku, Giełczyńskiej, Placu Niepodległości i ul. Farnej.
- Taka nowelizacja spowoduje możliwość powstania co najmniej kilkunastu nowych miejsc pracy. W Łomży ciężko trafić w niszę, otworzyć firmę, która się utrzyma. Gastronomia zlokalizowana w obrębie Starego Miasta ciągle tę możliwość daje- argumentuje Maciej Zajkowski.