Szykuje się trudny wieczór, noc i jeszcze gorsza niedziela – synoptycy z IMGW właśnie rozesłali ostrzeżenia, które obejmują niemal całą Polskę, w tym nasz powiat. Jeśli planujecie wieczorne wyjazdy albo powroty z poświątecznych odwiedzin, lepiej zdejmijcie nogę z gazu.
Zacznie się już dziś po 18:00. Scenariusz jest klasyczny i wyjątkowo zdradliwy gdy temperatura przy gruncie spadnie do dwóch kresek poniżej zera, wszystko to, co mokre, zamieni się w lodową taflę. Najgorzej będzie tradycyjnie na mostach, wiaduktach i w zagłębieniach terenu – tam „szklanka” złapie najszybciej. Drogowcy ostrzegają, że czarne asfaltowe nawierzchnie mogą być mylące, bo cienka warstwa lodu będzie niemal niewidoczna. Takie warunki mają utrzymać się przynajmniej do jutrzejszego poranka, do godziny 7:00.
Jakby tego było mało, krótko po północy do lodu dołączy silny wiatr. Nadchodzi uderzenie z północnego zachodu, które rozkręci się w nocy i nie odpuści przez większość niedzieli. W porywach ma wiać nawet 85 kilometrów na godzinę. To już nie są zwykłe podmuchy – przy takiej prędkości wiatr bez problemu łamie gałęzie i utrudnia jazdę, zwłaszcza wyższymi autami na otwartych przestrzeniach.
Prawdopodobieństwo, że ten pogodowy miks nas dotknie, jest bardzo wysokie i wynosi 80 procent. Warto więc jeszcze przed zmrokiem sprawdzić, czy na balkonach lub podwórkach nie zostało nic, co mogłoby porwać jutrzejsze wichury, a jutro rano zarezerwować sobie kilka dodatkowych minut na skrobanie szyb i ostrożniejszy dojazd do celu. Wichura powinna zacząć słabnąć dopiero w niedzielę po godzinie 16:00.
