W Łomży na Starym Rynku pojawiła się kurtyna wodna. Wszystko po to, aby mieszkańcy mogli choć na chwilę ochłodzić się, gdy znajdą się w centrum miasta. Turyści także mogą liczyć na odrobinę ukojenia, nie rezygnując ze spaceru po jednym z najważniejszych punktów w Łomży.
W najbliższych dniach Łomża, tak jak niemal cała Polska, przypominać będzie południe Europy lub Afrykę. Przynajmniej pod względem temperatur. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) przewiduje ostrzeżenia trzeciego, najwyższego stopnia przed upałem. Temperatura w niektórych regionach może dochodzić nawet do 40 stopni Celsjusza. Prognozy dla Łomży nie są aż tak surowe, jednak mieszkańcy muszą liczyć się, że w weekend na ich termometrach pojawią się wartości powyżej 35 stopni Celsjusza.
Upał mocno uprzykrzy nam życie, lecz funkcjonować trzeba. Ludzie chodzą do pracy, a turyści odwiedzający Łomżę z pewnością wolą ciepło i słońce od zimna i deszczu. Dlatego, aby znaleźć choć chwilę ochłody, w mieście, na Starym Rynku stanęła kurtyna wodna. Napis na niej umieszczony mówi jasno - „Wchodzisz na własne ryzyko. Orzeźwiam!” W tym przypadku wielu mieszkańców raczej zaryzykuje, aby – o ironio – nie ryzykować udarem lub odwodnieniem.
