- Co mi pan wkłada w usta, ja nic nie powiedziałem!- dał się ponieść emocjom prezydent Mieczysław Czerniawski podczas interpelacji składanej przez radnego Macieja Głaza. Punkt, w którym radni zadawali władzom miasta pytania o najważniejsze sprawy, przebiegał emocjonująco. Zobacz video!
Radny Maciej Głaz, specjalizujący się w problemach leżących w kompetencjach Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej i Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, od kilku miesięcy mocno "depcze po odciskach" władzom miasta. To on informował o przestoju w wypłacaniu wynagrodzeń podwykonawcom hali targowej na miejskim targowisku.
Radny Głaz wielokrotnie poruszył też sprawę tzw. afery śmieciowej w Zakładzie Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów w Czartorii. Podczas ostatniej sesji powrócił do tematu. Tym razem prezydent Mieczysław Czerniawski, do którego kierowane były pytania, nie wytrzymał.
- Co mi pan wkłada w usta? Ja nic nie powiedziałem!- wybuchł prezydent, komentując słowa radnego Głaza, który zaapelował o zwrócenie większej uwagi na swoje wystąpienie.
Reakcja spowodowała chwilowe rozluźnienie nastrojów i wybuch śmiechu na sali oraz natychmiastową ripostę Macieja Głaza.
Emocjonalnie wypowiadał się też wiceprzewodniczący Rady Miasta Zbigniew Lipski, żaląc się na tempo prowadzenia prac modernizacyjnych miejskich dróg, zwłaszcza ul. Sikorskiego i Przykoszarowej.
- W ostatnią niedzielę od granicy z Litwą do Łomży jechałem 1,5 godziny, od Piątnicy do domu przy ul. Zawadzkiej- ponad godzinę- mówił.
Radni pytali też o Domek Pastora, budynek dla Krajowego Towarzystwa Autyzmu, pieniądze na remont chodników. Zobacz wszystkie interpelacje radnych.