Reklama

Radni miasta są za sprzedażą MPEC-u…

27/11/2019 12:47

Na szczęście dotyczy to miasta Chełm. To w tym mieście radni podjęli taką uchwałę na wniosek prezydenta miasta. Dlaczego do tego doszło, dlaczego naprędce poszukiwany jest inwestor? Jak czytamy w artykule w dzienniku Rzeczpospolita to wynik złej sytuacji finansowej tamtejszego MPEC-u, który nie podjął do tej pory żadnych kroków w zakresie przystosowania swoich instalacji do nowych środowiskowych wymogów Unii Europejskiej.

Nowe normy emisji spalin obowiązywać będą od stycznia 2023r. W Chełmie nie dokonano żadnych modernizacji w zakresie dekarbonizacji i wykorzystania innych paliw do produkcji ciepła wykluczając z kosztów w ten sposób opłaty za CO2. Teraz miasto czeka okres wzmożonych podwyżek (jak czytamy na łamach lokalnego portalu Nowy Tydzień) i widmo całkowitego braku możliwości produkcji ciepła za 3 lata. Oszacowano, że MPEC potrzebuje na modernizację ok 80 mln zł, ale ani spółka, ani miasto takich pieniędzy nie ma.

Takich przypadków jest coraz więcej. Latem można było się dowiedzieć, że w Andrychowie tamtejsza elektrociepłownia opalana węglem i bez żadnej strategii modernizacji straciła płynność finansową i jej produkcja ciepła na potrzeby mieszkańców miasta była zagrożona. Wtedy to miasto zdecydowało się na szybkie ratowanie spółki poprzez wykup większościowych udziałów bowiem od jakiegoś czasu elektrociepłownia nie była już własnością miasta. Sytuacja była na tyle dramatyczna, że komornik zablokował rachunki bankowe przedsiębiorstwa i tym samym uniemożliwił jej funkcjonowanie.

Reklama

Kilka dni temu media obiegła informacja o wygaszeniu pieca hutniczego w Krakowie z przyczyn drożejących opłat za CO2.

Czy nasza miejska spółka jest przygotowana na te jak widać trudne czasy w polskiej energetyce?

- Jesteśmy niewątpliwie na tle Europy krajem bardzo uzależnionym energetycznie od węgla. Co za tym idzie najbardziej odczuwamy rosnący koszt uprawnień do emisji CO2. Na przykładzie naszej spółki mogę powiedzieć, że w 2019 roku zapłacimy rekordową kwotę 6 mln zł za uprawnienia do emisji gazów cieplarnianych. Wszystko wskazuje na to, że gdybyśmy pozostali nadal przy spalaniu węgla kamiennego, to w przyszłym roku rekord ten zostałby pobity – odpowiada nam prezes zarządu MPEC w Łomży Radosław Żegalski. - Dzięki jednak zaplanowanym i realizowanym obecnie  inwestycjom w biomasowy kocioł wodny, który powinien w styczniu zostać włączony do eksploatacji oraz w kocioł biomasowy wytwarzający ciepło oraz parę na potrzeby produkcji energii elektrycznej – ceny naszych usług wyhamują. Należy zwrócić uwagę przy tym, że obie te inwestycje to łącznie ok 70 mln zł – czyli o tyle wzrosną aktywa spółki. Prawie 30 mln zł to dotacja bezzwrotna a pozostała część to preferencyjne pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Reasumując wartość spółki nominalnie po zakończeniu inwestycji wzrośnie o 30 mln zł tylko dzięki pozyskanym bezzwrotnym dotacjom  a co za tym idzie miasto Łomża powiększa o tę kwotę swój majątek. Mówię to w kontekście ostatnich wypowiedzi medialnych dotyczących rzekomego coraz mniejszego majątku na stanie naszego Miasta – dodaje prezes.

Reklama

Według Żegalskiego, nie bez znaczenia jest też fakt, że inwestycje te przyczynią się do wyeliminowania w ponad 75 % produkcji ciepła z węgla na rzecz ekologicznego paliwa jakim jest biomasa.

- Co za tym idzie przyczyniamy się do poprawy ochrony naszego środowiska, do wyeliminowania szkodliwych związków siarki czy NOx-ów w powietrzu jakie nas wszystkich otacza. Dbałość o zdrowie nasze i naszych bliskich jest rzeczą nie do wyceniania. Nasze zdrowie nie ma ceny - kończy prezes Żegalski.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości