302 kosze na śmieci stoją na ulicach Łomży- wynika z odpowiedzi na interpelację, którą otrzymała radna Bernadeta Krynicka. - To znikoma ilość! Ja ich nie widzę w ogóle! Są plany, by kupić w tym roku 30 nowych koszy, ale uważam, że powinno ich być więcej- apelowała podczas sesji Rady Miasta radna Krynicka. Zobacz, jakimi sprawami żyje Łomża i o co pytali prezydenta radni podczas marcowej sesji!
Radna Bernadeta Krynicka apelowała m.in. o większą ilość koszy na śmieci.
- Otrzymałam odpowiedź, że w tym roku przybędzie 30 nowych koszy- na więcej nie ma pieniędzy. Zima była lekka, zakład budżetowy ma oszczędności, więc uważam, że można ich kupić więcej- mówił radna dodając, że 302 kosze, które stoją na ulicach Łomży to znikoma ilość.
Sprawy porządkowe poruszyła także radna Edyta Śledziewska, która wskazała na problem nierówności i ubytków na drogach.
Radny Andrzej Modzelewski pytał o remont Starego Rynku- to sprawa, z którą zgłosili się do niego mieszkańcy tej części miasta, zainteresowani jednoczesnym przeprowadzeniem remontów swoich kamienic.
Starówce poświęcona była także wypowiedź radnego Jana Bajno, który pytał prezydenta o możliwość ulg w podatkach dla przedsiębiorców, którzy wzdłuż ul. Długiej zdecydowaliby się uruchomić ogródki gastronomiczne.
Radnych interesował też poziom zaawansowania prac przy budowie obu galerii handlowych, remont dróg wokół powstających centrów i harmonogram naprawy nawierzchni na ulicach.
Interpelacje i zapytania składane przez radnych to stały punkt każdych obrad Rady Miasta. Radni pytają o sprawy dotyczące całego miasta i zgłaszają problemy z okręgów, w których zostali wybrani.