Połączone posiedzenie dwóch komisji Rady Miasta jednogłośnie zadecydowało, że prezydent miasta powinien pilnie zająć się wnioskiem złożonym przez Krajowe Towarzystwo Autyzmu i wskazać lokalizację pod planowany przez organizację ośrodek terapeutyczny. Tym samym to na włodarza spadnie konieczność rozstrzygnięcia, kto powinien otrzymać budynek przy ul. Reymonta: KTA, czy ubiegający się o niego od kilku miesięcy Łomżyński Klub Karate?
Wnioskiem złożonym przez KTA, w którym zarząd łomżyńskiego oddziału towarzystwa prosi o przekazanie nieruchomości przy ul. Reymonta 4 na utworzenie ośrodka dziennego pobytu i terapii dzieci i młodzieży dotkniętej autyzmem, na nadzwyczajnym posiedzeniu zajmowały się dziś dwie komisje Rady Miasta: edukacji i rodziny.
- Jestem zadowolony z przebiegu obrad. Obie strony spokojnie przedstawiły swoje racje, a radni jednogłośnie uznali, że prezydent w trybie pilnym powinien zająć się rozpatrzeniem wniosku KTA i wskazaniem lokum na siedzibę towarzystwa. Działalność KTA jest w Łomży bardzo potrzebna, a jednocześnie Łomżyński Klub Karate nie widzi możliwości funkcjonowania obu organizacji w jednym budynku- przekazuje radny Janusz Mieczkowski, który przewodniczył połączonym obradom komisji.
W ten sposób radni uznali, że to jednak władze miasta muszą "rozbroić" wiszący w powietrzu konflikt między sportowcami i towarzystwem.
Prezes łomżyńskiego oddziału KTA Monika Szymanowska obrad ani decyzji radnych komentować nie chce. Informuje jedynie, że zarząd towarzystwa nie widzi innego budynku w mieście, który mógłby zostać zaadaptowany na potrzeby ośrodka, jaki chcą stworzyć.
Z prezesem ŁKK Dariuszem Syrnickim, od miesięcy walczącym o przekazanie nieruchomości przy ul. Reymonta pod Centrum Sportów Walki, bezpośrednio po posiedzeniu komisji nie udało nam się skontaktować.