Wczoraj w murach II Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Łomży, odbył się bal studniówkowy. Tegoroczni maturzyści bawili się tradycyjnie w w szkolnej auli im. Hanki Bielickiej, która na tę jedną noc zamieniła się w elegancką salę balową.
Studniówka to dla społeczności szkolnej jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu. W tym roku miała ona jednak wymiar szczególny, nie tylko ze względu na powrót do tradycji zabawy w murach szkoły, ale również z powodu debiutu nowej dyrektor placówki.
Uroczystość rozpoczęła się zgodnie z tradycją – dostojnym polonezem. Uczniowie, w eleganckich strojach z powagą i gracją zaprezentowali ten staropolski taniec, a tuż po nim na parkiecie królował walc. Wybór miejsca nie był przypadkowy – aula nosząca imię słynnej łomżynianki, Hanki Bielickiej, dodała wydarzeniu artystycznego ducha i podniosłej atmosfery.
Dla Edyty Ejsmont, która we wrześniu zastąpiła na stanowisku dyrektora Jolantę Kossakowską, była to pierwsza studniówka w roli gospodarza "Konopnickiej". W swoim przemówieniu Ejsmont nie kryła wzruszenia, zwracając się do uczniów, grona pedagogicznego oraz rodziców obserwujących uroczystość z balkonów auli. Nawiązując do patronki auli, dyrektor życzyła maturzystom zabawy w najlepszym stylu:
- Dzisiaj jest święto w sali, która nosi imię Hanki Bielickiej. A jak mawiała Hanka: radość, humor, uśmiech to najpiękniejsze rzeczy, które możemy podarować drugiemu człowiekowi. Więc chciałabym wam wszystkim życzyć, żeby ta noc była właśnie taka jak twórczość naszej patronki: dynamiczna, błyskotliwa, pełna humoru i radosna- powiedziła dyrektorka.
Reklama
Edyta Ejsmont podkreśliła również elegancję i dojrzałość tegorocznych abiturientów:
- Z podziwem przyglądałam się elegancji, jaką dzisiaj zaprezentowaliście (...) To jest dowód waszej dorosłości i tego, że jesteście gotowi zmierzyć się z tym, co przed nami - dodała.
W tegorocznym balu wzięły udział cztery klasy maturalne. Frekwencja dopisała, a jedna z klas stawiła się w komplecie. Tak prezentowały się statystyki uczestnictwa:
Po części oficjalnej stery przejął DJ Belweder, który zadbał o oprawę muzyczną i gorącą atmosferę na parkiecie. Organizatorzy przygotowali dla uczestników szereg atrakcji, w tym fotobudkę oraz specjalną ściankę do zdjęć, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem – każdy chciał uwiecznić te wyjątkowe chwile w eleganckich kreacjach.
Bal w II LO w Łomży udowodnił, że szkolne mury potrafią stworzyć klimat, którego nie zastąpi żaden wynajęty lokal. Maturzystom życzymy, aby równie śpiewająco jak na parkiecie, poradzili sobie podczas majowych egzaminów!