Reklama

Rewizor PKS: Ten wyrok przywraca mi wiarę w polski wymiar sprawiedliwości

07/04/2014 11:30

Jacek Karwowski- rewizor PKS zwolniony z firmy za ujawnienie filmów pokazujących kradzież paliwa- został przywrócony do pracy. Wyrok zapadł dziś w procesie apelacyjnym w Sądzie Okręgowym w Łomży. Mężczyzna wywalczył też odszkodowanie- niewysokie, ale dodatkowo rekompensujące doznane krzywdy.

Na podjęcie ostatecznej decyzji skład sędziowski potrzebował tygodnia- ostatnia rozprawa apelacyjna, w której rewizor domagał się przywrócenia do pracy na utraconym stanowisku, odbyła się 1. kwietnia. Dziś Karwowski i przedstawiciele PKS spotkali się tylko na ogłoszeniu wyroku.

Decyzją sądu, mężczyzna ma zostać przywrócony do pracy na swoim stanowisku w PKS Łomża. Za czas, kiedy nie pracował, ma otrzymać odszkodowanie- do zasądzonych jesienią ubiegłego roku 9 tys. złotych, PKS ma dopłacić 1140 złotych oraz odsetki. Choć to kwota znacznie mniejsza niż ta, o którą ubiegał się pracownik (wnioskował o 21 tys. złotych), po rozprawie nie krył zadowolenia.

Reklama

- Ten wyrok przywraca mi wiarę w polski wymiar sprawiedliwości- skomentował.

Wniosek prezesa PKS Adama Wykowskiego o oddalenie wszystkich roszczeń pracownika, został przez sąd odrzucony.

Wiosną 2012 roku Jacek Karwowski ujawnił, że w spółce PKS w Kolnie dochodziło do kradzieży paliwa. Dowodem stały się nagrania z monitoringu zamontowanego na stacji. Sprawa kradzieży paliwa została umorzona przez prokuraturę- dowód okazał się bowiem dla organów ścigania zbyt słaby.

Po opublikowaniu informacji o kradzieżach, Karwowski został zwolniony z pracy. Wykowski wytoczył mu też sprawę o szkalowanie dobrego imienia firmy. W procesie przed Sądem Rejonowym w Łomży, mężczyzna został z tego zarzutu uniewinniony.

Reklama

Dziś dowiódł też swoich racji w Sądzie Pracy i wygrał w obu sprawach toczących się z jego udziałem.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości