Sprawa o pozbawienie władzy rodzicielskiej małżeństwa, które od pięciu lat przetrzymywało w izolacji dwójkę swoich dzieci, trafiła już do sądu rodzinnego w Łomży. Prokuratura bada zaś, czy doszło do znęcania się nad dziećmi.
- To świeża sprawa, na razie trwa postępowanie sprawdzające- przyznaje prokurator Maria Kudyba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży. - Sprawdzamy, czy rodzice znęcali się psychicznie lub fizycznie nad dziećmi lub krzywdzili je w inny sposób, bo ustalenia mogą doprowadzić do różnych wniosków- dodaje.
Pięcioletnie bliźniaki zostały odebrane rodzicom i przekazane do pogotowia opiekuńczego. Sąd rodzinny już zajął się wnioskiem o ograniczenie opieki rodzicielskiej.
Pracownikom opieki społecznej udało się ustalić, że małżeństwo sprowadziło się do Łomży kilka lat temu. Wielodzietna rodzina zamieszkała w wynajętym mieszkaniu. Rodzice doczekali siedmiorga dzieci. Najstarsze uczy się w gimnazjum, najmłodsze ma cztery lata.
Do ujawnienia pięcioletnich bliźniaków przyczyniła się wizyta kuzynki, która przyjechała do małżeństwa na rodzinną uroczystość. Okazało się, że dzieci przebywały w wydzielonej części mieszkania. Pięciolatki nie mówią, boją się obcych osób, nadal załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w pieluchy. Prawdopodobnie przez cały okres swojego życia nie były u lekarza, nie miały przeprowadzonych obowiązkowych szczepień.
Kontrola prokuratury będzie kompleksowa. Śledczy sprawdzą m.in. jak były traktowane pozostałe dzieci i dlaczego starsze nie opowiedziały nikomu o rozgrywającym się w domu dramacie.