Reklama

Rodzice ukrywanych za szafą bliźniaków usłyszeli wyrok. Będą pod nadzorem.

16/01/2014 12:11

Zaskoczenia nie było- sąd przychylił się do wniosku prokuratury i skazał Monikę i Piotra P., rodziców trzymanych w izolacji bliźniaków, na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Przez najbliższy czas małżeństwu będzie też przyglądał się kurator sądowy. Małżonkowie wychowują jeszcze pięcioro swoich dzieci.

Wina oskarżonych nie budziła wątpliwości. Zaniedbanie fizyczne, psychiczne i emocjonalne dzieci potwierdzili lekarze, pracownicy socjalni i specjaliści, którzy mieli z maluchami kontakt.

Michał i Łukasz P., którzy w tym roku skończą sześć lat, w chwili interwencji pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej byli odizolowani od pozostałych domowników. Przebywali za szafą, w kojcu oddzielonym kratą. Mieli trudności z porozumiewaniem się, z przestrachem reagowali na obcych.

- Nigdy w swojej praktyce zawodowej nie spotkałam tak zaniedbanych pięciolatków. Wyglądały na ok. 2,5- 3 lata. Miały zanik tkanki podskórnej, bardzo słabo rozwinięte mięśnie, co wskazuje na to, że chodziły bardzo rzadko- oceniała na gorąco, w czerwcu ubiegłego roku pediatra Ewa Orsicz, do której dzieci trafiły na badania.

Reklama

Kilkanaście dni później rodzice dobrowolnie zrzekli się praw rodzicielskich wobec bliźniaków. Zostali z pięciorgiem dzieci. Najstarsze jest w wieku gimnazjalnym, najmłodsza córka jest o rok młodsza od bliźniaków.

Sprawa trafiła do prokuratury i już kilka miesięcy później państwo P. usłyszeli zarzuty znęcania się psychicznego i fizycznego nad chłopcami.

Dziś znalazła swój finał w sądzie. Sędzia Sądu Rejonowego w Łomży Mariusz Dmochowski nie miał wątpliwości, że rodzice zawinili, a prokuratura zgromadziła wiarygodny materiał dowodowy. Przychylił się do wniosku śledczych, skazując Monikę i Piotra P. na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Rodzina w dalszym ciągu będzie pod obserwacją kuratora sądowego.

Reklama

Łukasz i Michał mają jeszcze szansę na normalne życie. Po odebraniu rodzicom i umieszczeniu w rodzinie zastępczej, dzieci szybko zaczęły nadrabiać zaniedbania wychowawcze. Znalazła się rodzina, która już stara się o adopcję chłopców.

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama