Chociaż XXI wiek mamy już od dawna to w dziedzinie służby zdrowia nowoczesność w wielu jej sferach dopiero zaczyna raczkować. Od czerwca tego roku znaczące zmiany mają zajść w rejestracji do przychodni i poradni, a stopniowe wprowadzanie e-rejestracji określane jest mianem „początku rewolucji”.
Zgodnie z kwietniowymi zapowiedziami minister zdrowia Izabeli Leszczyny, ważne, a zarazem postępowe ulepszenia w kwestii zapisywania się i odwoływania wizyt u specjalistów będą wprowadzane właśnie od czerwca tego roku. Stanowić one będą pierwsze elementy centralnej elektronicznej rejestracji do przychodni i poradni. Wstępne ich wdrożenie ma charakter pilotażowy, jednak od kwietnia 2025 roku e-rejestracja ma już być obowiązkowa.
Nawiązując do zapowiedzi minister zdrowia i wyjaśnień przez nią udzielanych warto pamiętać, że elektroniczna rejestracja do specjalistów będzie uruchomiana stopniowo. Na pierwszym jej etapie z e-rejestracji pacjenci będą mogli skorzystać w przypadku potrzeby odbycia wizyty u kardiologia lub wykonania cytologii, czy też mammografii, i tylko pod warunkiem, że dana placówka przystąpi do programu pilotażowego, który jest dobrowolny. Z biegiem czasu, ale do marca 2025 roku kolejne zakresy świadczeń będą sukcesywnie dodawane.
E-rejestracja ma oczywiście za zadanie przede wszystkim służyć dobru pacjentów. Jej wdrożenie ma jednak również na celu wyeliminowanie luk w godzinach dostępności lekarzy poszczególnych specjalności. Niewykorzystane „okienka” stanowią bowiem aktualnie duży problem i z pewnością czynią polską służbę zdrowia mniej efektywną.
Warto wspomnieć, że resort zdrowia wprowadzając stopniowo e-rejestrację, nie zapomniał o tych pacjentach, którzy nie korzystają z technologii cyfrowej. Zgodnie z zapewnieniami minister Leszczyny dla takich osób dostępna będzie infolinia, a koordynatorzy wdrażania centralnej elektronicznej rejestracji do przychodni i poradni będą dbali o jego bezproblemowy start. Celem przedsięwzięcia jest skrócenie kolejek do specjalistów, więc jest o co walczyć.